30.11.2014

# InstaDaily


...czyli szybki post o tym co w listopadzie na moim Instagramie.
Bardzo lubię tę codzienną instagramową dokumentację. Wszystkie zmiany w zyciu, w domu, w przyrodzie, zakupy, wrażenia, miłe chwile- wszystko w jednej aplikacji.
Jednym kliknięciem oglądam niesamowite zdjęcia, zaglądam do domów ludzi w rożnych częściach świata, podgladam ich życie i zwyczaje. Mogłabym tak jeszcze długo zachwycać się insta:)  
Ale oczywiście nie zapomniałam o blogu i w grudniu postaram sie pisać trochę więcej niz ostatnio. Nie będzie co prawda takiego codziennego kalendarza adwentowego jak przed rokiem, bo chyba nie wystarczyłoby mi na to czasu, jednak mam nadzieję na kilka ciekawych postów:)




Buźki!
Kalinka:)


14 komentarzy :

  1. :)) nie mam instagram'a bo na razie nie mam :) ale wiem, jak jest często oglądany - wszak mam 3 córki ogarnięte w temacie i z odp telefonami ;)) ja dama tez nie mam kalendarza, ale tez postanowiłam co nieco zagęścić adwentowo bytność na blogu jako i ty zamierzasz, fotki bardzo klimatyczne ;)
    uściski!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja tez mam słodką trójkę dzieci i każde konto na Ig posiada więc przeszłam odpowiednie szkolenie, ale trochę czasu minęło zanim sie oswoilam z aplikacją, i kolejne kilka tygodni upłynęło zanim ją polubiłam :)

      Usuń
  2. Gdy widzę takie zdjęcia, nabieram chęci, aby jednak założyć konto na Instagram. Świetny klimat musisz tam tworzyć na swoim profilu. Jak fantastycznie zgrałaś kolorystykę zdjęć wnętrz i różnych drobiazgów ze zdjęciami "listopadowego świata"!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. To jest właśnie fajne w IG, ze można bardziej zapanować nad ogólnym lookiem profilu- na blogu nie udaje mi sie to tak wyraźnie:) konto dobie koniecznie załóż - tylko ostrzegam - IG uzależnia chyba jeszcze bardziej niż blogowanie;)

      Usuń
  3. IG jest swietny..fajne fotki umiescilas...nie moge sama go sobie zalozyc bo po prostu juz na nic nie mam czasu.Chetnie bede podgladac kolejne wydania IG,Pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
  4. śledzę na bieżąco, tez się od tego uzależniłam :-)))pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
  5. a ja nie wiem doprawdy jak to się stało, że dopiero wczoraj dołączyłam do obserwowanych :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. bo ja tak na serio jestem gdzieś od miesiąca:) wcześniej trochę się go bałam...

      Usuń
  6. Ja coś nie mogę się oswoić z Instagramem. Wolę podglądać Cię na blogu.

    OdpowiedzUsuń
  7. Ale cudowne foteczki!! :)

    OdpowiedzUsuń
  8. Oj, ja już od dawna jestem instaholikiem, jeśli można to tak nazwać. Kalinko, co to za cudny wazon w pasy? Można go gdzieś kupić w Polsce? pozdrowienia

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. To prawdziwy, najprawdziwszy Kähler. Przywiozłam go sobie ze Sztokholmu- oczywiście w bagażu podręcznym, trzęsąc sie nad nim przez całą podróż i wzbudzając podejrzenia kontroli lotniskowej (głównie swoim dziwnym zachowaniem:)), ale udało się i mam:) W Polsce niestety nie można go nigdzie kupić.

      Usuń

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...
Kalinka