26.10.2014

O Kalinkach, zyciu, zmianach i... Instagramie



Witajcie Kochani! 
Czas biegnie tak szybko, że nawet nie zauważyłam kiedy minął ponad miesiąc, od kiedy napisałam ostatniego posta. Niestety, dokładnie od tak długiego czasu nie byliśmy też na naszym letnisku, cały czas działo się coś ważnego, pilnego, bardzo pilnego, albo nawet "na wczoraj":) Mnóstwo czasu pochłonął mi remont w domu "całorocznym", w którym mieszkamy już kilkanaście lat i teraz, na skutek pewnych zmian rodzinnych, postanowiliśmy go przeorganizować. Te zmiany, a właściwie główna zmiana, to fakt, że nasza najstarsza córka studiuje poza rodzinną Łodzią i przyjeżdża do domu raz na na kilka miesięcy. Do tej pory- jako najstarsza- "z wieku i urzędu" zajmowała największy pokój, ale kiedy okazało się, że jej studia w Gdańsku, przeplatane półrocznymi stypendiami w Chinach, to już życiowy constans i w domu będzie gościem, stwierdziliśmy, że nadszedł czas na zmiany. Takie życie. Dzieci dorastają, wyprowadzają się z domu i jakoś trzeba się z tym oswoić.
Tym sposobem Mi przeniosła się do małego pokoiku, który w ostatnich latach pełnił funkcje składziku. Odnowiony,  z nowymi białymi meblami i dodatkami w orientalnym stylu chyba zadowolił naszą studentkę:)
Dawny pokój Mi zajął Jasiek, świeżo upieczony gimnazjalista. Przy okazji właśnie w tym pokoju, który zawsze był bardzo ciemny, założyliśmy okna dachowe, co okazało się strzałem w dziesiątkę, ale jednocześnie spowodowało straszny zamęt i remontowy bałagan w domu:) Jak by tego mało, to oczywiście wtedy Maja powiedziała, że ona zawsze ma najgorzej, bo jest najmłodsza:))- więc dla świętego spokoju pomalowaliśmy też jej pokój:)  A ja już resztką sił -korzystając z okazji remontu na górze przeniosłam mojego małżonka- naukowca z jego stertami papierów i książek do dawnego pokoju Jaśka:) I tym sposobem mam na własność pokój do pracy, który do tej pory był nasz wspólny xD
 I tak mi minął miesiąc. Część zmian w domu całorocznym udokumentowałam na Instagramie, w którym jestem absolutnie zakochana! Konto mam już co prawda od kilku miesięcy, bo do założenia namówił mnie syn, ale lezało tzw. "odłogiem", bo nie miałam kiedy go ogarnąć i dopiero od kilkunastu dni wiem i co chodzi i powoli się uzależniam:))
Przede wszystkim IG ma tę przewagę nad blogiem, że jest bardzo szybki, znacznie mniej wymagający, bo zdjęcia robimy telefonem lub tabletem:), pozwala na zajrzenie do mnóstwa lubianych osób, jak również do ciekawych nieznajomych w bardzo krótkim czasie. Super!

Jeśli więc chcecie zobaczyć co u mnie na co dzień, to zapraszam na INSTAGRAM, 
a na blogu dzisiaj kilka migawek z jesiennych Kalinek...



Jak widzicie spełniłam swoje marzenie o posiadaniu mini wyspy kuchennej. Udało mi się niedawno kupić ją w IKEA, w kąciku wyprzedaży, co radykalnie obniżyło jej cenę. 
Na wiosnę chcę zrobic jej lifting, bo nie do końca jest taka jaką chciałam mieć.




Pod zlewem nowa zasłonka- też IKEA.  Ściereczka i rękawica z nowej, jesiennej kolekcji Duka.
Jabłka to moje najukochańsze, najwspanialsze polskie KOSZTELE- smak absolutnie niezapomniany, nieporównywalny z zadnym innym gatunkiem jabłek.
Krem czekoladowo- pomarańczowy i syrop waniliowy do kawy - Nicolas Vahe








O zmianach w  części jadalniano- wypoczynkowej już wspominałam- przeniosłam stół, który stał do tej pory na środku, pod okno a nad stołem zawisła lampa Hektar (IKEA) Tutaj jeszcze nie wszystko zrobione, więc dzisiaj tylko migawka:)




Herbatki z Lov Organic i Tafelgut, no i oczywiście coś z mojego ukochanego Green Gate-porcelanowa łyżeczka, kubek i piękna szczoteczka do zmywania -  (AHOJHOME)





No i to na tyle na blogu
Ściskam Was mocno i zapraszam codziennie na INSTA

Buźki!!!


51 komentarzy :

  1. Dzieci wybywaja z domu...taka niestety kolei rzeczy:-)Dobrze jednak gdy nie sa jedynakami i jest rodzenstwo.U Ciebie tez trojka ?! wiec mozemy wirtualnie podac sobie reke:-)
    Pieknie mieszkasz...a wyspa w kuchni to moje marzenie:-)
    Sciskam serdecznie:-)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. To fakt- dobrze mieć duzo dzieci. Może trójka to nie jest wynik imponujacy, ale zawsze coś:))

      Usuń
  2. Aj, takie życie ... ciekawa jestem jak ja zacznę przyjmować takie koleje losu ;) Czekam na relacje no i muszę zaglądanąć na IG i chyba sama zacząć stosować :) Pozdrawiam ciepło!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Zobaczysz- IG uzależnia jak poranna kawa:)))

      Usuń
  3. Kalinko doskonale Cię rozumiem , ale zastąp smutek dumą:-)) Ja też zaczęłam zabawę z instagramem , zapraszam do obserwowania. Gosia

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Jestem z niej baaaaaardzo dumna! Wyrosła na świetną dziewczynę i mądrą, odpowiedzialną kobietę:)

      Usuń
  4. Fajna ta wyspa, przydałaby mi sie taka w mieszkaniu bo mam za mało blatów... Wypatrzyłam też tą świetną tkaninę z IKEA w makówki i inne roślinki ;) Jest genialna!
    Pozdrawiam,
    Ola

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Mnie ta wyspa zawsze bardzo sie podobała, ale uważałam, że jest za droga do domku letniskowego. Więc kiedy zobaczyłam ją w cenie o 50% niższej, to siłą woli wpakowałam do samochodu (do tej pory zastanawiam się jak to zrobiłam:)) i jest!

      Usuń
  5. Zdziwiłam się, że Twoja córka jest już na studiach :) Bo patrząc na zdjęcie z Insta myślałam, że Ty masz niewiele ponad 30 lat. Podoba mi się zlew w Kalinkach. Właśnie projektujemy kuchnię w przyszłym mieszkaniu i marzy mi się dokładnie taki sam. Sprawdza się?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dzięki! Jesteś najkochańsza na świecie, że tak mówisz:)) Ale prawda jest taka, że za dwa tygodnie kończę... aż się sama zdziwiłam, że aż tyle:)) No więc mam prawo mieć taką dużą córkę:))) A co do zlewu- jest świetny, bo jest bardzo duży, więc nie ma np. problemu z ręcznym zmywaniem (na Kalinkach nie mamy zmywarki bo na 2-3 m-ce w roku nie opłacało się jej montować) Niestety przez to, że zmywam w nim garnki, to juz go raz obiłam, ale to chyba w zlewach ceramicznych norma:) Ale poza tym jednym obtłuczeniem nic się z nim nie dzieje:)
      buźki!

      Usuń
  6. ale zmian u Ciebie, jestem pełna podziwu że w ciągu miesiąca tyle pokoi ogarnęłaś:-) zapraszam do mnie na zabawę!!!

    OdpowiedzUsuń
  7. Też za dwa tygodnie obchodzę urodziny :) którego dokładnie?

    OdpowiedzUsuń
  8. zawsze mówię, że urocze te Twoje Kalinki i dodam jeszcze, że imponuje mi Twoja dbałość o detale :) podoba mi się ta wyspa, sama się za czymś takim rozglądam...pozdrawiam serdecznie

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dzięki kochana! Kalinki są oczkiem w głowie całej rodziny i wszyscy tam się znacznie bardziej staramy niż w domu całorocznym żeby było ładnie i pw posprzątane:) A dzięki temu ze to domek letniskowy i spędzamy tam mniej czasu niż w domu, to się w dużej mierze udaje:))

      Usuń
  9. Kalinko,masz takie duże dzieci? Jestem zaskoczona ! :))) Wiele się dzieje u Ciebie i to bardzo pozytywnego a z córki możesz być dumna!
    Pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Duże, duże:)) Czas płynie bardzo szybko, dzieci rosną, a rodzice wciąż w kwiecie wieku:)) a tak na poważnie to ja się cieszę ze mam już tyle lat, świetna dorosłą córkę i bagaż doświadczeń, którego bym nie zamieniła na szał młodości xD

      Usuń
  10. Kochana jestes bo juz mi Ciebie brakowało:-)
    a ja zazdroszczę 3 dzieci bo samam mam tylko 2 i chyba już odpuszcze w tym temacie ale z żalem;-)
    Jak ja lubie Twoje foty:-)
    Gdzie można kupić herbatki z Lov Organic?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja zamawialam bezpośrednio na francuskiej stronie Lov Organic od razu kilka sztuk i raz kupiłam w sklepie w Paryżu. Cena wysyłki z Fracji jest dość wysoka wiec tak jak napisałam warto od razu zamówić kilka-wystarczają na bardzo długo i na dodatek jest to świetnej jakości zielona herbata:)

      Usuń
  11. Letnisko prezentuje się wspaniale, wszystko dopracowane, przemyślane, uwielbiam ten Twój klimat letniego domku :)

    OdpowiedzUsuń
  12. Musze to napisać komentuje rzadko u Ciebie, ale wprost uwielbiam oglądać Twoje zdjęcia :)
    Pozdrawiam cieplutko,
    Karola

    OdpowiedzUsuń
  13. Dzięki dziewczyny! Takie komentarze powodują ze wciąż mam ochotę pisać tego bloga:)

    OdpowiedzUsuń
  14. pięknie!!!
    a teraz to może troszkę odpocznij ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Problem to jest taki, ze ja nie umiem odpoczywać:) jak kończę jedna rzecz zaczynam następną. Takie ADHD...

      Usuń
  15. Piękne zdjęcia, to prawda. :) Podoba m się ta mini wyspa w kuchni, a cała kuchnia jasna jak marzenie. Cudowna.

    Pozdrawiam - Magda

    OdpowiedzUsuń
  16. Mogłabym w tej kuchni spędzać cale dnie:))) Jest śliczna!!!!Pomimo, iż nie lubię gotowac:)))
    Pozdrawiam Małgorzata

    OdpowiedzUsuń
  17. Fajnie, że wróciłaś cała i zdrowa (głównie mam tu na myśli zdrowie psychiczne, zważając na moje zszarpane nerwy po remoncie łazienki...) i dokonaliście takich rewolucyjnych roszad :))) Jak się pięknie i letnio prezentuje kuchnia! Ściskam!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja stres związany z remontem łazienki i kuchni w naszym domu całorocznym planuję na lato... I juz się boję:))

      Usuń
  18. Uwielbiam tę kuchnię kalinkową :) Luknę na Insta! Pozdrawiam :)

    OdpowiedzUsuń
  19. Wyglądałam Twoich wpisów Kalinko, teraz się nie dziwię, że Cię nie było, skoro taki remontowy zawrót głowy u Was :-) ...Pozdrawiam serdecznie i też pędzę kukać na Insta :-)
    K.

    OdpowiedzUsuń
  20. Jesienne Kalinki urocze:))
    Ja w domu też ma kociołek i nie mogę wyjść z przeróbek i remontów. Myslałam, że udami mi się do konca roku zrobić co najwazniejsze, ale przeliczyłam się … :)
    Miłego dnia Wiola…:)))

    ps.z ochotą dołacze do Twojego instagramu i zapraszam na mój :)))

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja z kolei do końca roku już nic nowego nie planuję, ale po nowym roku muszę ogarnąć remont kuchni i łazienki i już się tego boję:(

      Usuń
  21. Ale na zdjęciach sielanka :) tez kupiłam materiał w Ikei na zasłonki w kuchni, jest niebanalny.
    Pozdrawiam
    Marta

    OdpowiedzUsuń
  22. Violu chyba ściągnęłam Cię myślami , dawno Cię nie było ;)
    Instagram powiadasz , ja jakoś nie mam ani F ani I , ostatnio zastanawiałam się nad tym czy WARTO ?
    A zmiany w domu super i ta wyspa na Kalinkach OCH (wyczekana ale jak cieszy)
    Uściski

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Wiesz moja kochana ja tez sie często zastanawiam- może nie tyle czy warto, ale czy jest mi to potrzebne? Ale blog czy IG to fajna zabawa i w takich kategoriach na to patrzę:) Blogowego życia niestety do końca nie ogarniam, bo dopóki znałam kilka- kilkanaście osób to zawsze zdążyłam je odwiedzić i coś napisać, ale teraz niestety nie nadążam... Z IG jest łatwiej, bo jest "szybszy", a Fb to się przyznaje- moja porażka!!! Założyłam sobie takie konto do bloga i teraz nie mogę z niego nigdzie wejść ani " polajkowac";) A na Twojego bloga ostatnio zagladalam - ślicznie wyglądasz!
      Uściski!

      Usuń
    2. Jesteś pewna, że nie możesz lajkować? Ja też mam stronę swojego bloga na fb i nie mam problemu z lajkowaniem, komentowaniem u innych :)

      Usuń
    3. niestety ja nie moge na 100%- tam gdzie jest "lubisz to" mam szare, nieaktywne:(

      Usuń
    4. Temat wart przemyślenia,
      skuszę się szybciej na Insta bo F tak jakoś za mną nie przemawia ;)
      A zdjęcia na blogu to taki dodatek , wiesz jak każda kobieta miałam opory aby się ujawnić i pokazać że to właśnie JA - BALERINKA
      Dzięki

      Usuń
  23. Powodzenie w przeprowadzaniu zmian :) Ja syndrom pustego gniazda zaleczam blogowaniem :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. ja tego jeszce tak bardzo nie czuję, bo w domu cały czas szaleją Janek i Maja- czyli tzw. maluchy, choc maluchami juz też nie są:))

      Usuń
  24. Violu wysłałam do Ciebie maila - czy mogłabyś zerknąć i dać odpowiedź? z góry dziękuję i jeszcze raz pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. chyba troche za późno go przeczytałam- sorki:(

      Usuń
  25. Niesamowicie mnie inspirujesz, masz we mnie mega fana blogowo-instagramowego. Pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
  26. Rewelacyjne zdjęcia. Pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
  27. Obserwuje jako Spinki i Szpilki (zapraszam na mojego bloga) i obserwuję na insta, bo robisz super zdjęcia;).

    OdpowiedzUsuń
  28. Ze zdjec mimo wszystko bije taki spokoj i sielanka. Kocham Twoja blogosc wnetrzarska;)

    OdpowiedzUsuń

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...
Kalinka