08.09.2014

Last days of summer



Ostatnie dni lata rozpieszczają nas w tym roku piękną, słoneczna pogodą, więc korzystamy z tego skrupulatnie i weekendy spędzamy oczywiście na Kalinkach. Bardzo nam się przydało takie przedłużenie wakacji, które- jak wspominałam- spędziliśmy daleko od domu, na dodatek bardzo intensywnie podróżując i zwiedzając- i w gruncie rzeczy brakowało nam tej letniskowej, leniwej atmosfery. Niespiesznych śniadań; jednej, drugiej, trzeciej kawy; spacerów po okolicy; wylegiwania w łóżku albo na kanapie z książką i kubkiem herbaty...




Na koniec lata i pierwsze dni jesieni (która zbliża się już niestety wielkimi krokami) wybrałam pościel w jeden z moich ulubionych wzorów- paisley, nazywany niekiedy (niesłusznie zresztą) tureckim. Tę piękną pościel i poduszki z chrabąszczem i motylem znalazłam ją przy okazji ostatniej wizyty w IKEA. Nie oparłam sie też pokusie zakupienia świecy o zapachu jagodowych mufinek- pachnie przepysznie:))










Sypialnia doczekała sie też ściennego wieszaka (leżał przez ponad rok w paczce i nareszcie został przykręcony do ściany- w końcu jak mężczyzna obiecuje, że coś zrobi, to zrobi i wcale nie trzeba mu o tym przypominać co pół roku:P)



Książka: podróżnicza. Może Ameryka Południowa? 
Na razie baaaaardzo nierealne marzenie, ale marzenia są po to żeby je spełniać.











Herbatka  ZEN od Lov Organic w ukochanym starym kubku (Lexington)  i drewniana łyżeczka z nowej, jesiennej kolekcji Green Gate (z Ahojhome)



Rattanowe lampiony: Ib Laursen














Miłego tygodnia dla wszystkich... i do zobaczenia 10.09 (będą wyniki Giweaway na które cały czas zapraszam)

Uściski!

Kalinka



37 komentarzy :

  1. I love the bedroom, it looks so dreamy and relaxing.!
    Have a nice day, hugs

    OdpowiedzUsuń
  2. Kalinko, błogo i pięknie u Ciebie. Zdecydowanie relaksujący klimat zrobiłaś. Od samego patrzenia zwalnia się moje tempo. :)
    pozdrawiam
    dominika

    OdpowiedzUsuń
  3. Fajne aranżacje- i pazurki pasują pod kolor:) Miłego dnia

    OdpowiedzUsuń
  4. Lubię ten wzór, który masz na pościeli wyjątkowo ;-) ale jeszcze bardziej kocham poduszkę z chrabąszczem...mam w Chatce swej identyczną. Dobrego dnia dla Ciebie ;-)

    OdpowiedzUsuń
  5. Ta z chrabąszczem jest rzeczywiście wyjątkowo udana. Mój małżonek jak zobaczył obie to natychmiast zaanektował tę"z robalem":)))

    OdpowiedzUsuń
  6. Ach te Twoje Kalinki, oaza spokoju i harmonii, co idealnie ujęłaś na zdjęciach :)
    Pozdrawiam serdecznie !

    OdpowiedzUsuń
  7. Nawet nie wiedziałam,że ikea ma taką fajną pościel! U Ciebie wygląda świetnie na tle tej bieli :)

    OdpowiedzUsuń
  8. Witam. Dopiero wczoraj odkryłam ten blog. Jestem nim oczarowana bo zawiera wszystko co kocham, podróże, domowe drobiazgi, ceramikę...Będę tu stałym gościem. Ciepło pozdrawiam.

    OdpowiedzUsuń
  9. Pościel i poduszki wyglądają razem świetnie. O dziwo! Nie pomyślałabym o takim zestawieniu. Brawo :)

    OdpowiedzUsuń
  10. podoba mi się bardzo po zmianach i ciągle nie mogę się nadziwić ile możliwości kryje to małe pomieszczenie! :)
    pozdrowionka

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Sypialnia jest rzeczywiście malutka, ale może dzięki temu niewielkie zmiany, przy nakładzie minimalnej ilości pracy i kosztów, dają od razu całkowita metamorfozę:) Małe jest piękne:P

      Usuń
  11. Piękna sypialnia! Poduchy i pościel świetne:)
    Miłego tygodnia:)
    Pozdrawiam:)

    OdpowiedzUsuń
  12. Nic, tylko obłożyć się książkami i nie wychodzić z sypialni aż do kwietnia!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Jest tylko jedna przeszkoda- zimowy mróz;) niestety Kalinki zima zamarzają:(

      Usuń
  13. Mam ta pościel! Jest cudna , ale muszę dokupić jeszcze te poduchy z insektami :)


    Patti

    OdpowiedzUsuń
  14. Przepiękne te poduchy :) w ogóle stworzyłaś taki wspaniały klimat, że aż chciałoby się przycupnąć na chwilkę i odpocząć w tej uroczej sypialni z przepyszną herbatką w pięknym kubku :)

    OdpowiedzUsuń
  15. Witaj Kalinko! My też łapiemy ostatnie chwile lata w ogródku, równocześnie przygotowując powoli chatkę do zamknięcia sezonu. W tym roku czuję wielki działkowy niedosyt...
    Pozdrawiam ciepło!
    Monika

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. To masz tak, jak mój mąż, który bardzo tęsknił w Chinach za naszymi Kalinkami i zapowiedział, ze w przyszłym roku "nigdzie na wakacje nie jedzie":)))

      Usuń
  16. Mając takie Kalinki sama bym co sił tam spędzała czas:-) pięknie macie!!!
    pozdrawiam cieplutko

    OdpowiedzUsuń
  17. Kalinkowo jak zawsze zachwyca :)

    OdpowiedzUsuń
  18. Tak Kalinki mają to coś i wcale Twojemu mężowi się nie dziwie że *bojkotuje* następne wakacje ;)
    Kawka tam to ....

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. To prawda: poranna czy popołudniowa- kawa na Kalinkach smakuje wyjątkowo:))

      Usuń
  19. O matko, królestwo za kubek!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. To jeden z moich najulubieńszych i przykro mi było bardzo kiedy go obtłukłam przy zmywaniu:((

      Usuń
  20. pościel piękna! ależ by mi pasowała do sypialni :) ...zresztą w ogóle urocze te Wasze Kalinki...pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
  21. Piękne klimaty, cudowne Kalinki. Też kocham błogie "lenistwo". Takie też jest bardzo potrzebne by złapać równowagę oraz dystans do siebie.
    Pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
  22. Cudne to wszystko Kalinko! poduchy z owadami, pościel, kubeczek... wspaniale się wpasowało w Wasze letniskowe klimaty :) Korzystajcie póki lato trwa :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Na szczęście lato na razie nie tylko kalendarzowe, zapowiada się kolejny ciepły i słoneczny tydzień, co nas bardzo cieszy:)

      Usuń
  23. Ach!!! Cudne te Kalinki :)

    Sylwia

    OdpowiedzUsuń
  24. Beautiful room!!! I love it! Xx

    http://passion-pictures-and-philosophy.blogspot.de/

    OdpowiedzUsuń
  25. Pięknie u Ciebie jak zawsze. I zrobiłaś ogródek moich marzeń, te skrzynie na warzywa są cudowne!! :) Uściski :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Tak szczerze- to ja ten ogródek sobie wymysliłam, a zrobił go mój małzonek. Niestety prace trwały do końca czerwca i zbiory sie chyba nie udadzą, bo np. dynia dopiero co przekwitła, a przecież juz wrzesień:P

      Usuń
  26. co jak co ale na zdjęcia z Twojego przepięknego domku letniskowego nigdy się nie napatrzę :)
    uwielbiam graficzne wzory na kubkach, w szczególności wszelkie paski :) no cudny jest

    OdpowiedzUsuń
  27. super pomysł z drewnem na ścianach, też tak bym chciała mieć w sypialni, jeszcze bardziej w kolorze bieli, bo to mój ulubiony kolor :)

    OdpowiedzUsuń
  28. zbieram właśnie na tą piękną pościel:) cudo:)

    OdpowiedzUsuń

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...
Kalinka