02.02.2014

Bed & breakfast


Hej, hej! Jestem już z powrotem- tydzień na nartach minął nam bardzo szybko- powiedziałbym nawet, że zbyt szybko i z chęcią zostałbym tam jeszcze kilka dni, bo wyjazd był wyjątkowo udany. Pogodę mieliśmy genialną- najpierw przez dwa dni napadało świeżego śniegu, a potem było dużo słońca i lekki mróz, więc warunków na stokach nie można sobie wymarzyć lepszych. Na pewno będziemy wspominać go jako jeden z najbardziej udanych wyjazdów narciarskich i włączmy to miejsce do naszych top ski. Więcej o wrażeniach z wyjazdu postaram się napisać w następnym poście, a dzisiaj już domowych pieleszy- śniadanie w łóżku. Temat znacznie mniej ekscytujący niż np. jazda po muldach, ale 
za to łatwiejszy do fotografowania:) 
Zwłaszcza, że ostatnio przy okazji zakupów spożywczych trafiłam też na tacę śniadaniową na nóżkach (bed tray), a od zawsze bardzo chciałam mieć takie rozleniwiające urządzenie. Można na nim postawić poranne latte, miseczkę z konfiturą, talerzyk z pieczywem itd, a po śniadaniu położyć książkę lub laptopa...
Na niedzielny poranek zdecydowanie polecam:)


















taca na nóżkach: Lidl
beżowa narzuta: IKEA, 
szara poduszka z nadrukiem: H&M Home
szare kubeczki w gwiazdki: seria Star z zimowej kolekcji Green Gate
szary talerzyk śniadaniowy- seria Arv IKEA
 (seria Arv jest w IKEA od lat, ale dopiero od niedawna oprócz talerzy w kolorze białym i różowym dostępne są też szare- ten ciepły szary idealnie pasuje do kubeczków GG)



Miłej, leniwej niedzieli Kochani!

Pa!





58 komentarzy :

  1. w prawdzie nie praktykuje sniadan w lozku, ale przy tak pieknej oprawie, gdyby ktos podal, to z checia:-) pozdrawiam!!!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. też najbardziej lubię takie sniadanko, ktorego nie muszę robic sama:) Ale nie narzekam, bo codziennie rano mąż robi mi do łożka kawę- niezmiennie od wielu lat:)

      Usuń
  2. Piękne są te kubeczki GreenGate. Dziwię się, że jeszcze ich nie mam ;)

    http://estheticspace.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. szare kubeczki w gwiazdki to moja ulubiona seria GG- zakochałam się w nich od pierwszego wejrzenia:P

      Usuń
  3. Piękne kubaski....chętnie napiłabym się z nich!!!!
    Pozdrawiam cieplutko :-)

    OdpowiedzUsuń
  4. Strasznie podobają mi sie takie szarawe zastawy,te białe zwykłe już mi sie "przejadły"

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. szara zastawa bardzo ładnie prezentuje się na stole- mój faworyt to szare talerzyki od IKEA- cieszę się, że postawili w tym sezonie wlaśnie na taką kolorystykę:)

      Usuń
  5. Też robiłam zakusy na ten stoliczek.Teraz żałuję,że ich nie sfinalizowałam:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. ja sie długo nie zastanawiałam, bo jak na rzecz z supermarketu jest wyjatkowo starannie i ładnie wykonany. No i cena była zdecydowanie przystępna:)))

      Usuń
  6. Nic,tylko śniadanie do łóżka w leniwą niedzielę :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. potem książka, jeszcze jedna kawa... i tak do obiadu:)

      Usuń
  7. Marzenie, cudownie to wszystko wygląda. Ja niestety w niedziele zawsze sama sobie robię śniadanie, ale napewno to kiedyś zmienię ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Pozdrawiam Cię cieplutko i zyczę samych pieknych niedziel:)

      Usuń
  8. Takie sniadanko, czemu nie?:))

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. nawet jak się nakruszy i porozlewa kawę w łóżku to i tak jest fajnie:)

      Usuń
  9. Wspaniale, zazdroszczę. Może i ja za parę lat, jak odchowam dziewczynki (mam 9-miesięczną córcię, która wstaje codziennie o 6 rano) kupię taką tacę... Piękne zdjęcia, wspaniała aranżacja - jak z katalogu. Połączenie ciepłego koloru drewna i tych beżów i szarości - cudne.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. To prawda, że z takimi maluchami jak Twoje ciężko długo leżeć rano w lóżku. Moje dzieci już są duże więc to ja je budzę kiedy spią za dlugo:))

      Usuń
  10. Ach, jeszcze jedno. Bardzo, bardzo Ci dziękuję za tutorial dotyczący obróbki zdjęć. Skorzystałam i dzięki Tobie mam nowy nagłówek na blogu.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. cieszę się bardzo, że sie przydał:)

      Usuń
  11. O śniadanie do łożka to jest to!
    Co prawda mam taką tacę od lat ale śniadnie w łóżku zjadłam dosłowienie kilka razy. Mam chyba adhd a mój mąż wprost przeciwnie, więc nigdy nie umiem się doczekać:)
    Co do fotografowania na nartach to im częściej jeżdżę tym mniej mam zdjęć. Śnieżne szaleństwo fundujemy sobie średnio raz w tygodniu przeważnie we Francuskich Alpach więc ciąganie aparatu było by zbyt męczące:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ale Ci zazdroszczę tej bliskości Alp! Od nas do najbliższych alpejskich stoków jest ponad 900 km, więc taki wyjazd na nart w Alpy to cała wyprawa. Ale za to zawsze są to rewelacyjne wyjazdy:)
      Aparatu też nie wożę ze sobą, szkoda mi czasu na robienie zdjęć kiedy jeżdżę na nartach; zdjęcia mam głównie z Iphona:)

      Usuń
    2. ...i to jest sposób na zdjęcia, ja jestem oporna jeśli chodzi o takie gadżety :)

      Usuń
  12. Violu, absolutnie wszystko mnie zachwyciło na Twoich zdjęciach:-)Taca, kubeczki Green Gate, narzuta:-) pięknie!
    Cieszę się, że narty się udały:-))
    Trzymaj się i do szybkiego mam nadzieję zobaczenia:-)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dzięki Olu! Ja też mam nadzieję, że odstępy miedzy naszymi spotkaniami będą krótsze niż dotychczas:)

      Usuń
  13. taka taca jest genialna:) W sam raz na leniwe poranki:)

    OdpowiedzUsuń
  14. Zrobiło mi się błogo :)
    Pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
  15. Smakowicie! Szarości...sama słodycz dla oka:) Pozdrawiam Ala

    OdpowiedzUsuń
  16. Uwielbiam szarości więc jestem zachwycona :)
    Nie wiedziałam, że ikea wprowadziła szare talerze z tej serii ale dzięki Tobie już wiem i na pewno sobie takie sprawię :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. oprócz tych śniadaniowych są jeszcze w szarym kolorze duże obiadowe i małe miseczki

      Usuń
  17. mniam,jak smakowicie u Was:)

    OdpowiedzUsuń
  18. Idealne zastawienie na niedzielny poranek:)))

    OdpowiedzUsuń
  19. o jak ładnie u Ciebie i tak niedzielnie:)))
    taca jest śliczna, też o takiej myślę:)))
    kocham szary kolorek we wszystkim, a u Ciebie go tak dużo:) cudnie Kalinko
    wspaniałej niedzieli

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. szary jest u mnie od lat- na poczatku dominował głównie w ciuchach, a po pewnym czasie przeniosłam ten kolor do domu- sprawdza sie w każdym pomieszczeniu i w każdej kombinacji z innymi kolorami:)

      Usuń
  20. Piękne szarości :-) i faktycznie talerzyki pasują idealnie :-)
    Pozdrawiam :-)

    OdpowiedzUsuń
  21. Zimowy urlop, jak czytam, masz juz za soba i to bardzo udany,,,a sniadanko w lozku,,jak najbardziej,,milo sie leniuchuje w ten wlasnie sposob.Pozdrawiam .)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. I to bardzo udany- byliśmy we Flachau.. A wczoraj kiedy przejeżdzalismy przez Wiedeń bardzo cieplutko o Tobie myślałam Alicjo:)

      Usuń
  22. Przyjemnie czytać, ze wyjazd na narty zaserwował tak wiele pozytywnych emocji i dobrą pogodę. Z niecierpliwoscią czekam na relacje.
    Co do tacy łóżkowej - mam identyczną, aczkolwiek używana jest rzadko, nawet w weekendy wstaje wczesnie rano i zasiadam do książkowej rutynu z płatkami i kawą juz przy stole. Chyba nie doceniam porannej chwili dla siebie ;)
    Pozdrawiam gorąco i słonecznie

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. To prawda- narty zawsze dają mi taki napęd, że energii wystarcza potem na długo, długo. A będzie sie w tym roku dużo działo, bo mam mnóstwo planów do zrealizowania:)

      Usuń
  23. ferie w domu spędzę niestety, fajna ta deska

    OdpowiedzUsuń
  24. U mnie dzisiaj też sielski klimat śniadaniowy:) na ale kiedy, jak nie w weekend:) Pozdrawiam cieplutko!

    OdpowiedzUsuń
  25. zdarzają mi sie takie leniwe ranki w niedziele ale bardzo rzadko.. z zakupem takiej tacy też sie noszę ;) ja w wyjazdach celuje raczej w ciepłe rejony świata, ale wierzę,ze na sniegu tez moze byc super ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dla mnie zimowy tydzień na nartach to najważniejsze wakacje w roku- odpoczywam wtedy lepiej niz przez kilka tygodni latem:)

      Usuń
  26. Piękny cały zestaw. Zapraszam na candy.

    OdpowiedzUsuń
  27. takiego poranka w łóżku już dawno nie spedziłam:) pozdrawiam!

    OdpowiedzUsuń
  28. Pięknie to wszystko wygląda.

    OdpowiedzUsuń
  29. ciekawe ile lat jeszcze muszę poczekać, żeby tak jeść śniadanie :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Toffi Kochana myslę, że około 10 lat- jak Twoja Misia będzie taka duża jak moja Misia, a Młody taki jak moja 10- letnia Maja:)) Dopiero przy takich dzieciach można mieć chwilę wytchnienia:P

      Usuń
    2. no to nie tak tragicznie :D odliczam! :)

      Usuń
    3. Czas szybko leci- ani sie obejrzysz i będą duże... I wtedy będziesz chciała, żeby były takie słodziaki jak kiedyś:)))

      Usuń
  30. Też mam taką tacę i też z Lidla:))) I też na niej jadam:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Widzę, że nie tylko ja lubię ten sklep:))

      Usuń
  31. piękny leniwy poranek :)
    w takich warunkach można powspominać nartowe szaleństwo :)
    dobrego tygodnia!

    OdpowiedzUsuń
  32. Zaraz zrobię siup w to cudnie zaaranżowane łoże i poczynię spustoszenie w rogalikach ;-). Buziaki ;-)

    OdpowiedzUsuń
  33. taka taca to mega wygoda tez mam podobna ale musze ja przerobić bo mnie sie nie podoba

    OdpowiedzUsuń

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...
Kalinka