30.04.2013

Happy long weekend!







Wspaniałej pogody i radosnego odpoczynku życzę Wam Kochani na ten dłuuuuugi weekend!

buziaki:)


P.S.  Na dzisiejszy mecz Ligi Mistrzów upiekłam pyszne wytrawne muffiny- podzielę się jutro przepisem:P


28.04.2013

What to wear to a spring BBQ?


Długi weekend majowy- czyli tzw. majówka tuż, tuż. A to znaczy, że zaraz zacznie się sezon przyjęć grillowych. Atrakcyjne menu na barbecue jest bardzo ważne, ale nie mniej zajmującą sprawą jest pytanie: co na siebie włożyć na majowe przyjęcie?
Bazą mojego pomysłu na taki outfit są jeansy typu "boyfriend"- podwinięte lub zrolowane przy kostkach. Do tego biały lub czarny T-shirt, płaskie sandały (mogą też być wysokie koturny-espadryle),  kilka stylowych dodatków i hit sezonu- pomarańczowa torebka... Jeśli jest chłodno do spodni można założyć marynarkę lub bawełniany, luźny sweterek 







W boyfriendach niemal każda sylwetka wygląda fajnie; mistrzynią w ich noszeniu jest Katie Holmes




26.04.2013

Yellow everywhere


 Raz w tygodniu, od kilku już lat przejeżdżam przez pewną miejscowość, gdzie uprawia się narcyzy, żonkile i żółte tulipany. Wiosną w tej miejscowości, przy głównej drodze, co kilkadziesiąt metrów rozstawione są stragany z tymi pięknymi, żółtymi kwiatami.
Nigdy nie mogę oprzeć się pokusie, żeby wracając z pracy nie zatrzymać się i nie kupić kolejnego bukietu. Tym sposobem dzięki moim obowiązkom zawodowym wiosną mamy co tydzień w domu świeże kwiaty...  














Miłego piątku, soboty i niedzieli, Kochani!

A dla szczęściarzy, którzy już zaczęli długi weekend majowy szczególne pozdrowienia:)

buziaki!



23.04.2013

Gofry w rozmiarze XS


Lato zbliża się wielkimi krokami, więc czas popracować nad sylwetką, nie głodząc się przy tym i nie umartwiając. Mówiąc "umartwianie" mam na myśli wszystkie restrykcyjne diety, które ograniczają jadłospis do kilku składników lub całkowicie eliminują z niego niektóre potrawy. Ja tej idei nie lubię- myślę, że powinno się jeść wszystko, tyle tylko, że w rozsądnych ilościach  (rozsądna ilość na wiosnę, to połowa tego co jedliśmy zimą:) 
To taka moja wiosenna DIETA XS 
(stosuję ją od lat i nigdy jeszcze mnie nie zawiodła). 
Małe porcje smacznego jedzenia co kilka godzin, to główna zasada tej diety.
Na przykład weźmy takie gofry....
Przyznam się Wam, że nie jem tych z budki- taka wielkość gofra + gruba warstwa cukru pudru + dżem (czy tzw. "frużelina") + ogromna ilość bitej śmietany, to porcja kalorii dla maratończyka, a nie dla filigranowej kobiety
Ale za to od czasu do czasu pozwalam sobie na 2-3 malutkie gofry robione w domu. 
Są kilka razy mniejsze od tych tradycyjnych, posypane odrobiną cukru pudru, ze świeżymi owocami  i ozdobione małym kleksem bitej śmietany. Pychota bez wyrzutów sumienia.   













Przepis na gofry domowe:      (ilość wystarcza na moją 5-osobową rodzinę)

-2 jajka
-70 g cukru pudru
-szczypta soli 
-70 g masła
-0,5 litra mleka
-300 g mąki

Masło rozpuścić, dodać mleko i podgrzać na tyle, aby było dobrze ciepłe. Jajka ubić z solą i cukrem pudrem, dodać mleko i masło, mąką i wszystko razem zmiksować na ciasto o gęstości nieco większej niż ciasto na naleśniki. 

Ja używam małej gofrownicy, z której wychodzą gofry w kształcie serduszek. Kupiłam ją kiedyś w Tchibo  (klick). Gofry są malutkie i bardzo chrupiące. Gofrownica musi być bardzo mocno rozgrzana- zwykle pierwsze porcje są nieudane, jeśli jej odpowiednio nie nagrzejemy. 
 Takie upieczone gofry posypujemy cukrem pudrem lub nakładamy na nie świeże owoce sezonowe i malutki kleksik bitej śmietany (u nas w domu ogromną porcję bitej śmietany i cukru pudru nakłada sobie tylko Michalina, która jest chudzielcem i musi trochę przytyć:))  
Ponieważ na rynku pojawiło się już trochę zagranicznych truskawek tym razem zrobiłam gofry z truskawkami. Może i nie są to najzdrowsze truskawki, ale używa się ich niewiele, a smakują całkiem nieźle:P


Z truskawkami idealnie komponuje się mięta- to najbardziej smakowity wiosenno-letni duet:)






Cukierniczka- posypywaczka (inaczej przesiewacz do cukru pudru) (z serii Malou white- Green Gate)- bardzo przydatny w kuchni drobiazg i do tego śliczny. Nazywam takie porcelanowe cacka moją kuchenną biżuterią:)









Ściskam Was Kochani!
Pa:)






21.04.2013

A little bit of colour...


Czy macie ochotę zajrzeć dzisiaj do nas na Kalinki? 
Mam kilka świeżutkich, dzisiejszych zdjęć z naszej letniskowej  sypialni- co prawda zrobione telefonem, więc jakość nie jest najlepsza, ale zapowiadają zmiany jakie w tym roku planuję w master bedroom. Chciałabym bowiem wprowadzić do niej więcej koloru- była dotychczas biało-żółto niebieska i dość blada (TUTAJ).
Jednak jakiś czas temu upolowałam piękną, kolorową narzutę w róże, (trochę w stylu mojego ulubionego GG, ale kilka razy tańszą:)) i pomyślałam, że ozdobi właśnie naszą sypialnię. 
Zrobiłam dzisiaj kilka małych przymiarek do zmian i chciałam Was zapytać co sądzicie o nowym looku
Może być bardziej kolorowo, czy może jednak pozostać przy pierwszej wersji?










I łazienka czekająca na lato...



Dużo słońca i pięknej pogody na cały tydzień, Kochani!

Pa!



16.04.2013

Flamingi przyleciały...


Lody na tarasie, w towarzystwie flamingów  i...  
sezon ogrodowy 2013 uznaje się za rozpoczęty:)


A dokładnie to nie lody, a owocowy sorbet- pyszny i orzeźwiający



serwetki, szklaneczka i polarowy pled: kolekcja letnia IKEA
Pucharki na lody- kupione w DUKA kilka lat temu


Duuuuużo słońca na cały tydzień, Kochani!
buziaki:)


13.04.2013

Wiosenne poranki



Wiosna w końcu i do nas zawitała  i jutro wybieramy się "rozpakować" nasze letnisko.
Póki co jeszcze jeden post z naszego domu całorocznego, a konkretnie z sypialni, w której zmieniłam kilka rzeczy na wiosnę (jak było można zobaczyć TUTAJ). 
Po pierwsze wróciły białe zasłony, a beżowe z ciężkiego aksamitu powędrowały do szafy, podobnie jak gruba beżowa narzuta i poduchy.
Moja wczorajsza wizyta w IKEA zaowocowała zakupem poszewek na poduszki z nowej serii Akerkulla- moje są biało-szare i pasują mi do narzuty w paski (bardzo podobają mi się też te z folkowymi żółto-czerwonymi akcentami).
W jasnej, słonecznej sypialni miło zjeść śniadanie w łóżku, albo chociaż wypić poranną kawę...
Na przykład w takich optymistycznych różowych filiżankach (to oczywiście seria Mynte od Ib Laursen, w której jestem od kilku tygodni zakochana:))







A tutaj widok na sypialnię z naszego domowego biura i lampa z różowym kloszem, którą za grosze nabyłam w sklepie z używanymi meblami




I moje nowe kolczyki...  I  stokrotki...Cieszy ta wiosenna pogoda!





Następne posty, mam nadzieję, już z Kalinek.

Wiosenne uściski:)

Pa!



11.04.2013

Portofino- Riviera Maison S/S 2013


Jest długie lato w Portofino...


Bardzo lubię tą piosenkę:) Podobnie jak malowniczą Rivierę Liguryjską z kolorowymi, włoskimi miasteczkami.
Teraz możecie przywołać sobie kolory lata w Portofino oglądając nową kolekcję Riviera Maison na lato 2013 nazwaną właśnie Portofino.
Poduszki w kolorze róż, ciemnych winogron, pomarańczy i czerwonego wina to esencja liguryjskiego, gorącego lata...












I Kasia Groniec: 

Update: chyba wyłączyłam komntarze:) Juz poprawiłam

Miłego dnia!



10.04.2013

Wyniki zabawy



Halo! Halo! 
Czas najwyższy ogłosić, wyniki zabawy spontanicznej, która właśnie wczoraj się skończyła. Policzyłam Wasze głosy i wypisałam na karteczkach z numerem zdjęcia, które wybrałyście. Okazało się, że najbardziej podobały się Wam stylizacje Nr 3 (Secret Garden)i nr 1 ( In blue), które zdobyły tyle prawie tyle samo głosów, a zaraz potem nr 2 (Nautical style). Kilkanaście osób wybrało biało-czarny Moroccan style, a tylko pięć Folk craft. Jedenaście osób nie wybrało żadnej wersji, ale oczywiście one też zostały uwzglednione w losowaniu:)


Losowania dokonała pewna przemiła blondynka, która wczoraj miała imieninki i bardzo chciała dostać jeszcze prezent w postaci możliwości wylosowania zwycięzcy:)) 

Zanurkowała więc swoją słodką łapką w karteczkach i wylosowała:



(Gu wybrała aranżację nr 1)
Gratuluję Ci Kochana i czekam na maila z adresem.

A wszystkim biorącym udział w zabawie bardzo dziękuję i witam serdecznie nowych obserwatorów bloga- postaram sie w najbliższych dniach odwiedzić Wasze blogi, bo jeszcze nie do wszystkich zdążyłam zajrzeć.

Pozdrawiam Was cieplutko
Buziaki!



09.04.2013

Muffin Day



Lubicie obchodzic "dni"? 
Bo ja bardzo:) 
Np. Dzień Matki, Dzień Kobiet, Dzień Strażaka (strażakiem co prawda nie jestem, ale bardzo ten zawód szanuję), Dzień Świstaka itd...
 Otóż jeśli też lubicie, to mam dla Was moi Kochani dobrą wiadomość:
9-ty kwietnia został nieoficjalnie ogłoszony Dniem Muffina:)
Szczegóły znajdziecie na blogu Magdy, bo to ona wpadła na ten świetny pomysł:)
Ja do tego świętowania tego dnia przyłączam się  z radością, bo: 
primo bardzo lubię muffiny (i jeść i piec też:)), 
secundo- 9-tego kwietnia imieniny obchodzi Maja, czyli moja najmłodsza latorośl, która również kocha muffinki i na pewno dzisiaj, jak tylko wróci ze szkoły, z radością zabierze się ze mną za wypiekanie tych pysznych babeczek. 



A swoją drogą- w USA rzeczywiście obchodzi się Dzień Muffina (klick) i to na dodatek w dniu 11-go lipca-  czyli dokładnie w dniu urodzin mojej Mai:))
Póki co poczyniłam przygotowania i zrobiłam kilka fotek, bo po południu, kiedy będziemy piec, to może już nie byc takiego dobrego światła. Poza tym u nas w domu muffiny znikaja zaraz po upieczeniu, zanim nawet zdążę pomyśleć o zrobieniu zdjęć:***




Poniżej moje ulubione dwie książki kucharskie pełne przepisów na słodkości 



Np. na muffiny na jabłkowo- cynamonowe:)





albo na muffiny z miętowymi patyczkami:)


Jeszcze nie wiem jakie zrobimy tym razem- wybierze solenizantka, bo ma dzisiaj prawo głosu:P
(Jeśli wyjdą dobre, to obiecuję, że podzielę się z Wami przepisem)


Update: A tą białą, piękną wagę, o którą pytacie upolowałam jakiś czas temu za 40 PLN na ACHICA

Ściskam Was mocno w Dzień Muffina:)
Buźki!


P.S. Na zgłoszenia do candy czekam jeszcze dzisiaj do północy, jutro losowanie:) 


07.04.2013

Wiosennie...


... bo słońce za oknem i dom cały w kwiatach. 
Słońce grzało u nas dzisiaj mocno, śnieg topniał (chyba w końcu idzie wiosna:)), a kwiaty są od przyjaciół, z którymi wczoraj świętowaliśmy kilka naszych uroczystości.










   
Piękne różowe róże i tulipany w różnych kolorach cieszą mnie więc od rana; podobnie jak nowe gwiaździste poduszki (Clayre & Eef kupione w sklepie Belle Maison), które kupiłam z okazji wiosny i przepiękny, szary wazon z Almi Decor- prezent od  przyjaciół.










Kulinarnie też się wczoraj rozwinęłam, ale nie miałam głowy do tego, żeby robić zdjęcia, więc uwieczniłam tylko moja ulubioną (niskokaloryczną:P) sałatkę z brokułów , sera feta, jogurtu greckiego i prażonych migdałów.





Wiosennie i optymistycznie Was pozdrawiam

Kalinka:)


Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...
Kalinka