08.10.2013

Shea love


Kochani, dzisiaj dam Wam odpocząć od intensywnych jesiennych kolorów i mojej kalinkowej kuchni. Chociaż piszecie mi tyle ciepłych komentarzy na jej temat, że nie mogę się oprzeć pokusie, żeby jej znowu nie pokazać:) (jeszcze raz bardzo Wam dziękuję za te komentarze:).
 Dzisiaj jednak kuchni nie będzie; co więcej- nawet łazienkę widać  tylko w zarysie, bo jest jedynie tłem dla mojego nowego kosmetycznego nabytku.




Ale bardzo chcę Wam go pokazać, bo dawno nie miałam takiego dobrego kremu do rąk- jest nie tylko skuteczny, ale na dodatek wspaniale pachnie. Kremy do rąk to dla mnie obok kremu do twarzy, jeden z najważniejszych kosmetyków. Moja sucha i cienka skóra stale domaga się nawilżania, a szczególnie dłonie  muszą dostać kilka razy dziennie swoją porcję kremu. Od kiedy odkryłam kremy do rąk z masłem shea z L'Occitane w zasadzie nie uzywam innych.
Masło shea wygładza, nawilża i natłuszcza skórę i jest zbawienne dla moich nieustannie mytych dłoni.
Ten krem z nowej limitowanej wersji o nazwie SUBTILE VIOLETTE (sic:))
ujął mnie dodatkowo pięknym zapachem fiołków...




Przy okazji nabyłam też w ramach akcji charytatywnej mydełko z masłem shea o intensywnym zapachu róż, ze sprzedaży którego cały dochód jest przeznaczony na pomoc okulistyczną dla mieszkańców państw rozwijających się. TUTAJ
Kilka złotych na  szlachetny cel i piękny, różany zapach w łazience










Miłego wieczoru Kochani!



28 komentarzy :

  1. ach, wspaniałości!!!! tak pięknie uchwyciłaś, że aż zapach czuję!!! pozdrawiam serdecznie :)))

    OdpowiedzUsuń
  2. o i u Ciebie mydełkowy post m.in. :D
    Bardzo ładne zdjęcia i fajna recenzja kosmetyków, może i ja sie skuszę ?
    Buźka !

    OdpowiedzUsuń
  3. Nie ma u mnie ani tego kremiku do rak ani tego mydelka,,ale wierze Ci ze pachna cudnie...no i cel wspanialy,,POzdrawiam :9

    OdpowiedzUsuń
  4. Ale jak bym czuła ten zapach ;-)
    Super relaks, i te świece och i ach

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Tak naprawdę na taki relaks wannie z piana i ze świecami to mam czas może raz na pół roku:P

      Usuń
  5. Hi dear,
    Very nice,seems so comfortable!
    Hugs
    Nely

    OdpowiedzUsuń
  6. Słyszałam dużo o tych kremach do rąk, ale z tego co pamiętam są dość drogie.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Rzeczywiście tanie nie są- tubka kosztuje 29 zł, ale wystarcza na około 2-3 miesiące (a ja akurat używam dość często) Zimą zuzywa sie troche szybciej.

      Usuń
  7. Jeśli krem jest równie świetny co nakrętka to kupuję w ciemno :)

    OdpowiedzUsuń
  8. Ładne zdjęcia, a krem pewnie też fajny, miałam kiedyś malutki o zapachu werbeny - cudo !

    OdpowiedzUsuń
  9. I love the products of L'Occitane!

    ♥ Franka

    OdpowiedzUsuń
  10. Zdjęcia piękne! Prawie poczułam zapachy.... :)

    Pozdrawiam,
    Agata-Truskawkownia
    truskawkownia.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  11. a ja bardzo lubie ,twoj kuchnie i te delikatne zdjecia:P
    a kremu nie znam,pierwszy raz o takim slysze....

    OdpowiedzUsuń
  12. Piekne zdjęcia i piekna muszla :)

    OdpowiedzUsuń
  13. uwielbiam l'occitane:)))
    tez mam multum tych mydełek, a ich kremy do rąk są najlepsze!!! ja zawsze kupuję tą największą tubę:))) buziaczki

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja się kiedyś skusiłam na dużą, ale zajmuje za duzo miejsca w torebce a jeszcze więcej kieszeniach:)

      Usuń
  14. Szczególnie jesienią i zimą używam regularnie krem do rąk, wydajność kremu jest więc w cenie :), nigdy nie próbowałam jeszcze kremu tej firmy, dzięki za opinię.
    Bardzo klimatyczne zdjęcia, aż się chce wskoczyć do wanny!

    OdpowiedzUsuń
  15. Oj nie dziwię się Twojej kremowej miłości, bo znam inny krem tej firmy i go uwielbiam!
    A smaruję łapki kilkanaście razy dziennie!
    Ostatnio, ze względu na cenę, przerzuciłam się na Yes To Carrots. Świetny jest :)

    OdpowiedzUsuń
  16. Oj, dawno u Ciebie nie byłam, ale już mi się przypomniało, jak przyjemnie jest...

    OdpowiedzUsuń
  17. Chętnie skorzystam z podpowiedzi i kupię ich krem,bo mam również problem z doborem kremów do rąk.Ostatnio używałam dość dobrego kremu z The body shop.Nawet niezły.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja z Body Shopu kupuję te wspaniałe masła do ciała- do rąk też są świetne; i do stóp i w ogóle:)))

      Usuń
  18. Zapach fiołków .... UWIELBIAM !!!!
    Pozdrawiam serdecznie :)

    OdpowiedzUsuń
  19. I ja zachwycam sie zdjęciami! A zapach aż tutaj czuję:)))

    OdpowiedzUsuń
  20. Zapach musi być oszałamiający:) Pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
  21. Violu kosmetyki też testuje...są pełne niesamowitych zapachów..od razu przypomina mi się Francja..lawend, róża, werbena...bardzo je polubiłam (nie należą do najtańszych , ale są z naturalnych składników więc chyba warto!) pozdrawiam cieplutko!

    OdpowiedzUsuń
  22. Bardzo lubię kosmetyki tej firmy za całość. Formuły, zapachy, opakowania, filozofie firmy. No może tylko nie za cenę :)
    Pozdrawiam
    Marta

    OdpowiedzUsuń

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...
Kalinka