22.09.2013

About Autumn


Goodbay summer, hello autumn! 
 Jesień zaczęła się dzisiaj na dobre:) Zdecydowanie nie jest to moja ulubiona pora roku: nie lubię pochmurnych dni, siąpiącego deszczu, zimnego wiatru i ich nieodłącznych towarzyszy- kataru i kaszlu. Taka pogoda zdecydowanie nie jest dla mnie:)
Ale jest kilka rzeczy w jesiennej porze, które bardzo mi się podobają. Przede wszystkim nasycone, ciepłe kolory: brąz, pomarańcz, czerwień, fiolet, ciepły żółty, zgaszone zielenie... Jesienna paleta jest taka rozgrzewająca, otulająca jak ciepły pled 
(w takich jesiennych kolorach zaczęłam kilka dni temu pled z "babcinych kwadratów"- na razie zrobiłam około 1/4 kwadracików, więc jeszcze to potrwa:))

Poza tym jesień rozpieszcza nas obfitością owoców, warzyw, grzybów... Dzięki temu jest to idealna pora na kulinarne eksperymenty:) Dzisiaj wypróbowałam na przykład zupę dyniową z miętowym pesto- pycha!
Przepis wzięłam stąd
(ale nie używałam bulionu drobiowego)




W moich kwadratach tylko jesienne kolory... 
 Mam nadzieję, że skończę zanim przyjdzie zima:)




Pozdrawiam Was Kochani cieplutko:)
Buziaki!


A tak by the way- lubicie jesień?

48 komentarzy :

  1. Piękną złotą jesień lubię jak najbardziej :) bez pluchy, kichania i prychania (może uda mi się uchować ;) Ja w każdej porze roku odnajduję coś dla siebie, jesienne powietrze np. ma niezwykły zapach powietrza i smak jesiennych warzyw i owoców.

    OdpowiedzUsuń
  2. ja właśnie jesień uwielbiam za te kolory! poza tym jest to koniec upałów, których nienawidzę i zapowiedź nadchodzącej zimy, którą uwielbiam :) a jak tak pada deszcz, to nie ma nic przyjemniejszego niż filiżanka herbaty pod kocykiem :)
    Też zamierzam zrobić w tym roku pledzik, ale jakoś nie mogę się zdecydować na kolory hehe :) Twoje wyglądają bardzo fajnie :)
    ehhh, rozpisałam się, sorki hehe :)
    Ściskam, Werka
    ps. A propos szydełkowania, zapraszam bardzo nieśmiało do mnie na Candy :) mam dywanik do rozdania :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Candy jest sliczne, juz się zapisałam:)

      Usuń
  3. PLED ZAPOWIADA SIĘ UROCZO:-) JA LUBIĘ JESIEŃ, CO ZRESZTĄ WIDAĆ PO MOICH OSTATNICH POSTACH, WYCHODZĘ Z ZAŁOŻENIA , ŻE JAK SIĘ STWORZY ODPOWIEDNI KLIMAT, TO O KAŻDEJ PORZE CZŁOWIEK BĘDZIE MÓGŁ CZERPAĆ RADOŚĆ Z ŻYCIA

    OdpowiedzUsuń
  4. Tak, ja lubię jesień.....ba, nawet wolę jesień od upalnego jak diabli lata....bo ja się wtedy lepiej czuję.....spacery po szeleszczącym lesie, zbieranie liści, patyczków, szyszek, pierwszy ogień w kominku, ciepłe kozaczki do grubych rajstop i.....te pierwsze płatki śniegu.....nie, nie oszalałam.....właśnie to lubię:) Piękno kolory u Ciebie, aranżacje, kwadratowe dzieło....Pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
  5. Ja staram się zawsze dostrzegać jasne strony nawet pochmurnej jesieni bo jakże smakuje akurat wtedy szarlotka albo drożdżowe ze śliwkami...A kolory...(zanim oczywiście plucha i szaruga wszystko zakryje)Kolory jesieni są zniewalające.
    Pozdrawiam:)

    OdpowiedzUsuń
  6. Ze mnie okropny ... podobno mam słabe krążenie. Mimo to jednak domator ze mnie więc lubię w ciepełku ukryć się przed pluchą. Bardzo bym chciała poszydełkować a taki pled to moje marzenie. Piękne wiklinowe osłonki. Pozdrawiam ciepło

    OdpowiedzUsuń
  7. Za te kolory i smaki i ja lubię jesień :)

    OdpowiedzUsuń
  8. Lubię jesień tylko tą słoneczną :)

    OdpowiedzUsuń
  9. Pled będzie piękny:)Uwielbiam jesień, ale złotą polską:) Pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
  10. jak kolorowo dzisiaj u Ciebie :P cudnie ,potrafisz mnie zawsze oczarowac..........jesien lubie ta ciepla i sloneczna wtedy jest piekna i okraszona cudownymi kolorami:P

    OdpowiedzUsuń
  11. Również nie przepadam za jesienią, zwłaszcza taka mokrą i wietrzną jak teraz :( ale podobnie jak Ty lubię jej "dary"- wrzosy czy dynie już od miesiąca goszcza w moim domu :)

    pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
  12. Według mnie każda pora roku ma swój urok...
    Dzisiaj deszcz, ale za to jest w miarę ciepło i szansa na grzybki też jest:)))
    Dynie u mnie zawsze są jesienią, ale do dekoracji...nie przepadam za dynią...
    Ale Twoja zupka z dodatkiem mięty i moim ulubionym pesto - brzmi zachęcająco i podanie jej jest piękne:)))

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja tą dynie jeszcze potem zapiekłam w piekarniku- wyglądała znacznie lepiej, ale niestety nie zrobiłam zdjęc:P

      Usuń
  13. A i już wiem co dziergasz - ale mnie zaskoczyłaś, jestem pod wrażeniem, miłego przytulania ;))
    A jesień jak to jesień raz jest słoneczko raz plucha hihi , jak w życiu, zaskakuje nas ;))
    Dzięki za odwiedziny i ciepłe słowa - kisssyyy

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja nawet sama siebie zaskoczyłam tym, że mi się chce szydełkować po tylu latach:)

      Usuń
  14. Lubię jesień z jej kolory:-) Będzie pledzik?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. No tak:) I mam nadzieję, że nie zabraknie mi entuzjazmu, żeby go skończyć:)

      Usuń
  15. Witaj Kalinko! Dziękuję za odwiedziny u mnie:) Piękne te Twoje jesienne kwadraty:) A dobra zupa z dyni - mniam.. U nas jest zawsze rozgrzewająca wersja z imbirem:)
    Czytałam ze Twoja Córcia już Studentka, fajnie, że u nas:) Serdeczności!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ta też jest z imbirem i na dodatek z kolendrą:) A co do mojej pociechy- oczywiście wolałabym żeby została w Łodzi, ale z drugiej strony Trójmiasto jest takie ładne:)

      Usuń
  16. Pled się szykuje jak marzenie już samym kolorem rozgrzewa :)
    Lubię jesień za dzianinę, którą się można otulać i za słońce takie inne niż to latem i kolory jesieni - natury też lubię ...
    Miłego szydełkowania Violu:*

    OdpowiedzUsuń
  17. A gdzie przepis na tę czarodziejską zupę, a? ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Sorki:) Już dołączyłam link z przepisem:P

      Usuń
  18. Ciepłą, suchą i słoneczną jesień bardzo lubię, szczególnie przyjemne są wtedy spacery po parku lub lesie :) Natomiast mój sposób na jesienną nie-pogodę to: aromatyczna herbata, domowe ciasto, wosk lub świeca zapachowa i musical "Mamma Mia", od razu mam lepszy humor :)
    Pozdrawiam! :)

    OdpowiedzUsuń
  19. Uwielbiam Twojego bloga, zdjęcia są zachwycające...
    A kalinkowa kuchnia to prawdziwy majstersztyk! :)
    Chciałabym kiedyś mieć taką w swoim domu :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dzięki! Bardzo to miłe, co piszesz:)

      Usuń
  20. mmm zupka z dynii:) muszę wreszcie zrobić! to już czas:) kolory pledziku będą piękne! już to widzę:)))
    powodzenia z jego ukończeniem:)))

    OdpowiedzUsuń
  21. Przyszłam od Kotaburego :) zobaczyć jak radzisz sobie z szydełkiem.Ja tez po ok.30 latach odkryłam je na nowo.No i zobaczyłam jak sporo mamy wspólnego
    Pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Cieszę się, że do mnie zajrzałaś:)

      Usuń
  22. Wszystko co lubię u Ciebie znalazłam. I zupę z dyni (w ubiegłym roku nawet pomroziłam kawałki, żeby mi na dłużej starczyło) i włóczkowe kwadraty uwielbiam...
    Jesień i zimę lubię za dzianiny - swetry, pledy, otulacze wszelkiej maści, rozgrzewające herbaty i gorącą czekoladę z imbirem, za spacery w kolorowych kaloszach i długie wieczory na czytanie i dzierganie idealne. :)
    pozdrawiam ciepło
    dominika

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja w tamtym roku tez zamroziłam duzo kawałków dyni, bo robiłam z niej sos do gnocchi- jest przepyszny:)

      Usuń
  23. Tak i nie....;)
    Najbardziej lubię ją na fotkach...nie czuć wtedy temperatur...;)

    OdpowiedzUsuń
  24. Ohh it s so nice,beautiful autumn atmosphere in your pictures.
    Hugs
    Nely

    OdpowiedzUsuń
  25. a ja dzień przed porodem zrobiłam sobie sos grzybowy... tak pięknie pachniało...
    miał być 'na jutro', więc nie miałam okazji zjeść hihi :)

    czekam na to, co wyczarujesz z kwadracików :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. O ty szalona! Dzień przed porodem miałaś jeszcze siłę robić sos grzybowy:)

      Usuń
  26. Ja lubie jesien bardzo, bo jak jej nie lubic kiedy tyle kolorów w okół.
    Pozdrawiam cieplutko i zyczę przyjemnego tygodnia

    OdpowiedzUsuń
  27. W porównaniu z latem jesień u mnie przegrywa, ale z drugiej strony bogactwo jej smaków przeciąga mnie na stronę jesieni :) Kolorom jesiennym jednak mówię nie! ;) No chyba, że w wydaniu tych uroczych kwadratów.
    Pozdrawiam!
    marta

    OdpowiedzUsuń
  28. Kolory, ciepłe wieczory przy świecach z lampką wina. Lubię taką jesień.
    Później jednak robi się bardzo szaro, coraz zimniej i ta jesień jest znienawidzona przeze mnie!
    Za to jak spadnie pierwszy śnieg już wypatruje zapachu choinki i świąt :) A po świętach - znowu czekam na moją ukochaną porę roku- LATO! :) Pozdrawiam :))

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja też lubię te dwa ekstrema- słoneczne, gorące lato i baaardzo śnieżna zima:)

      Usuń
  29. Lubie jesien tylko za to ze sa winogrona. dzika roza , jarzebina i nie ma upalow.Przez jakis czas nie moglam tu wstawiac komentarzy , ale widze ze dzis jest ok.Pozdrawiam .)

    OdpowiedzUsuń
  30. Ja jesień lubię za kolory i "ocieplacze"-gorące kakao, ciepły pled, fajny sweter w warkocze.
    Pozdrowionka

    OdpowiedzUsuń
  31. piękne jesienne kolory! i dynia która juz w myslach niose dodomu...

    OdpowiedzUsuń
  32. Lubię jesień dopóki nie ma chlap :) I dopóki deszcz nie zacina mi w twarz... inne sprawy znoszę :)
    A zupę dyniową uwielbiam! Smacznego :)

    OdpowiedzUsuń
  33. Pled zapowiada sie wspaniale, iście jesienny;)
    Ja z całym szacunkiem jesieni nie lubię, bynajmniej przegrywa z latem i wiosną...choć staram się co sił pozytywy i w tej porze roku znaleźć;)
    Udanego tygodnia
    Pozdrawiam cieplutko

    OdpowiedzUsuń
  34. Śliczne kolory, będzie bardzo kolorowy:)

    OdpowiedzUsuń
  35. Kalinko- zapraszam do mnie na bloga. Są wyniki CANDY, myślę że będziesz zadowolona :)
    Pozdrawiam ciepło ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Nawet nie wiesz jak sie cieszę:)

      Usuń

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...
Kalinka