02.02.2013

Sto dni do...


...do matury. Studniówka. 
Pierwszy prawdziwy bal:)
Dzień do którego wraca pamięcią prawie każda z Was. 
Mam nadzieję, że będzie to również niezapomniany dzień dla mojej najstarszej córki Michaliny.



Oprawa jej studniówki to pełne blasku wnętrza Białego Pałacu (pisałam już o nim tutaj)



A to pałac z zewnątrz. 


Nam, rodzicom pozwolono zobaczyć z balkonu sali balowej jak "dzieciaki" tańczą poloneza, więc na gorąco pokazuję kilka zdjęć.
 Nie muszę chyba dodawać, że bylismy z mężem w tym momencie bardzo wzruszeni ( ja oczywiście jak zwykle do łez:))




Moja Michalina jak zwykle niechętnie pozująca do zdjęć, nie chciała żadnych fotografii przed imprezą, chociaż wyglądała zjawiskowo w ciemnofioletowej aksamitnej sukience z pajetkowym karczkiem i w wielkich kolczykach z piór. Widać ją tylko troszkę na zdjęciach zrobionych z daleka:)


I na koniec polonez, którego tańczyli- ten z filmu "Pan Tadeusz"
Wojciech Kilar stworzył klasyk, który wyparł w ostatnich latach z wiekszości studniówek słynnego "Poloneza Ogińskiego".



Pozdrawiam Was cieplutko i serdecznie- 
i obiecuję: dzisiaj, jutro nadrobię zaległości na Waszych blogach, bo ostanie dwa dni miałam niezwykle absorbujące - z wiadomych powodów:)))

buziaki!


43 komentarze :

  1. Chyba nie mogłoby być lepszej oprawy na ten wyjątkowy bal :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Bylismy tam miesiąc temu na weselu przyjaciół i bardzo sie cieszyłam, że wybrano właśnie to miejsce na tegoroczną studniówkę:)

      Usuń
  2. Zapraszamy do konkursu Walentynkowego - http://prezentyzfabryki.blogspot.com/2013/02/konkurs-walentynkowy.html

    OdpowiedzUsuń
  3. Hmmmmmmmm...ja miałam strasznie złamane serce na studniowce, więc nie wspominam jej najlepiej, ale dla rodzica to musi być magiczny moment. Mnie to czeka za 11 lat;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. To rzeczywiście bardzo niezwykły dzień dla rodziców- uświadamia, że masz juz takie duże dziecko, które coraz lepiej wie czego chce w życiu- chociazby to jaką sukienkę, fryzurę, buty... I nie jest to już wyraz buntu gimnazjalisty, ktory nie chce tego, co każe mama, ale fajne, świadome decyzje młodego człowieka:)

      Usuń
  4. No ja niestety nie miałam tej przyjemności, ale za rok to i ja będę się wzruszała gdy moja córka będzie tańczyła poloneza.

    OdpowiedzUsuń
  5. Kochana takie powody ... usprawiedliwiają wszystko;)
    Cudna ta Twoja Michalina ...
    Miłego weekendu :*

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dzięki- dla mnie oczywiście najpiękniejsza:)

      Usuń
  6. Michalina na pewno wyglądała olśniewająco:)wielkie to przeżycia:), ale piękne:)pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja byłam mocno poruszona tym jak wyglądała- zwykle chodzi w spodniach i czarnych, cięzkich glanach, więc nagle w sukience i szpilkach to był szok:)))

      Usuń
  7. bo wspaniale i elegancko:P

    OdpowiedzUsuń
  8. Beautiful, my son didn't have such a celebration, it's not the use in Belgium.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. It's a very nice ball and one of the most interesting traditions of Polish schools, especially the polonaise danced on the beginning of the the ball:))

      Usuń
  9. Musiało być magicznie w takim miejscu.
    Wiesz przypomniały mi się muzyczne niedzielne poranki... :*

    Studniówka mówisz? Byle tylko powiedział z jakiego powodu stęka całe dnie i może mieć nawet i studniówkę :D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja kilka dni temu też myslałam o moich muzycznych porankach:) Może wznowię cykl na wiosnę...

      Usuń
  10. na pewno córka bawiła się przednie :)
    ja swojej studniówki prawie nie pamiętam ;/

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Na pewno bawiła sie świetnie, bo wróciła o szóstej rano:))

      Usuń
  11. Swoją też się wspominam z lezka w oku....
    Ale jako mama pewnie jeszcze inaczej się to przeżywą .... wszystko przede mną :-)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja o swojej studniówce też myslę z rozrzewnieniem- trwała 2 dni (studniówka+ poprawiny:)) i była super!!!

      Usuń
  12. Magiczne miejsce:).Ale masz dorosłą córę, wyobrażam sobie Twoje wzruszenie:)
    buziaki!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Z dużą radością patrzę jak staje sie dorosła:))

      Usuń
  13. jeszcze 16 lat i będę swoją Michalinę oglądać :D :D :D
    cudny pałacyk!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Nawet sie nie obejrzysz jak będzie jej studniówka- czas tak szybko leci:)

      Usuń
  14. Piekne miejsce, musiało być wyjątkowo...Michalina zapewne olśniewająca, przy takiej okazji każda łza jest na miejscu, już siebie widzę za...kilkanaście lat;))
    Pozdrawiam cieplutko

    OdpowiedzUsuń
  15. Dzięki Twojemu postowi pewnie każda z nas teraz wspomina z nostalgią... :))

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dla mnie samej to tez był wieczór wspomnień:)

      Usuń
  16. studniówkę pamięta się całe życie...:) miejsce jak zaczarowane!
    też chciałabym aby moja studniówka odbyła się choćby w podobnym, a nie w ogromnym hotelu wrocław;/
    fajnie być na polonezie córki, to musiało być niesmaowite przeżycie:)
    pozdrawiam cieplutko

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. moja była na naszej sali gimnastycznej w liceum, zresztą wtedy chyba wszyscy mieli studniówki w swoich szkołach:)

      Usuń
  17. Oj i ja sobie przypomniłam swoją studniówkę, fajna sprawa i ważne wydarzenie w życiu maturzysty:) pozdrawiam ciepło

    OdpowiedzUsuń
  18. Oj szkoda, że Twoja młoda dama nie chciała pozować, bo piękna z Niej dziewczyna! Mam nadzieję, że bal się udał :-))

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Była zachwycona i żałowała, że nie mają poprawin po studniówce...

      Usuń
  19. Ojej, corcia wygladala zjawiskowo:) swietnie:)))

    OdpowiedzUsuń
  20. Studniówka... kiedy to było... Sala gimnastyczna, podwieszana siatka na suficie... To były czasy :) A córka wyglądała pięknie!!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. U nas tez była wojskowa siatka maskująca na suficie i ścianach:))

      Usuń
    2. mY tez mieliśmy jako dekoracje wojskową siatkę na ścianach i suficie:P

      Usuń
  21. Piękne miejsce na taki bal. Aż chciałoby się mieć powtórkę ze swojego :))
    domeknapolanie.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  22. W pięknym miejscu, piękny bal:).
    Moja studniówka wypadła w stanie wojennym, była tylko do godziny 21, bo o 22 była juz godzina milicyjna. Poloneza wysłuchaliśmy z taśmy.
    Trzymam kciuki za powodzenie na maturze

    Pozdrawiam
    Dorka

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. My mieliśmy studniówkę w czasie kryzysu- sukienkę szyłam sobie sama ze zdobytej cudem granatowej tafty... Ależ to były czasy:P

      Usuń
  23. Oj tak niedawno;) była moja studniówka- a za 4 lata mój syn będzie tańczył poloneza:) już jestem wzruszona więc podejrzewam co czułaś:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. To wzruszenie ogarnia nawet teraz, kiedy wspólnie z Misia oglądamy zdjęcia, a ona cały czas mówi o studniówce:)))

      Usuń
  24. Studniówka w pięknym otoczeniu :)
    Michalina wyglądała ślicznie, tak dziewczęco :)
    Pozdrawiam serdecznie, Klaudia

    OdpowiedzUsuń
  25. ach jak milo powspominac moja wlasna studniowke... wtedy trzeba bylo miec ciemna spodnice i biala bluzke - takie czasy choc nie znowy tak dawne. mialam spodnice swojej mamy z jej studniowki, z czarnej tafty - 58 cm w pasie ...ach co za czasy !:) piekne zdjecia ! pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...
Kalinka