04.02.2013

Powroty


Zawsze po okresie zmian i/lub kolorystycznych fascynacji wracam do mojej ulubionej neutralnej palety.  Szary, beżowy i czarny to moi faworyci od lat.
Sprawdzone kolory, wzory i materiały uspokajają i wnoszą poczucie bezpieczeństwa we własnych czterech kątach. Dlatego usunęłam z naszej "domowej" sypialni wszystkie czerwone akcenty, którymi przyozdobiłam ją na święta (TU). Jest znów beżowo-czarna



Pojawiły się jednak w niej także nowości: dwa kosze z bardzo ciemnego rattanu, pudełka na drobiazgi i aluminiowe wazoniki:)



Wróciłam też do szydełkowania i skończyłam wszystkie kółka które teraz będę zamieniać na kwadraty i powoli łączyć w pledzik. Włoczka, o którą ostatnio pytałyście to  bawełniano-akrylowy Jeans


Zamieniłam tez tradycyjne gałeczki przy ikeowskich nocnych stolikach na śliczne porcelanowe z szarymi ornamentami 


Ratanowe kosze, podobnie jak aluminiowy wazonik są firmy Madam Stoltz, którą bardzo lubię.
Na nocnym stoliku zdjęcie moich dzieci sprzed ośmiu lat pt. Trzej Królowie, gdzie wszystki-e łącznie z półroczną wtedy Majeczką- mają papierowe korony na głowach


Na na fotelu pojawiła się jeszcze nowa poszewka z marokańskim wzorem. Wróciła też do łask stara aksamitna poduszka, która bardzo ładnie komponuje się z tą nową.
Kosze, wazoniki i poduszka kupione na Zalando



Uściski!



52 komentarze :

  1. Też bardzo lubię Madam Stoltz, wszystko prezentuje się perfekcyjnie. Zapraszam Kalinko do mnie na serwnik i inspiracje walentynkowe. Gosia z homefocuss.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  2. pięknata poducha, uwielbiam te marokańskie wzory!!!i gałeczka cudo!!!

    OdpowiedzUsuń
  3. lubię taką kolorystykę- mnie również uspokaja...
    kosze ratanowe wpadły mi w oko :)

    OdpowiedzUsuń
  4. To absolutnie moje kolory. Prawie cały nasz dom (z wyjątkiem pokoju córki i sypialni) jest biało-szaro-czarny, no czasami z elementami beżu. I wcale nam się nie nudzi. Do takich wnętrz łatwo wprowadzić inne kolory "na chwilę", zeby zaspokoić sezonowe porywy serca.
    Gałka piękna - w tym temacie jestem na bieżąco - dzisiaj pochwaliłam się gałkami, których szukałam prawie pół roku do komody mojej córki. Sama jestem zaskoczona, że w komodzie wreszcie nie straszą dziury:) już prawie się do nich przyzwyczailiśmy.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. U nas w domu różnokolorowe są pokoje dzieci:) Pozostała cześć domu jest neutralna. No i oczywiście kolorowe są Kalinki:) Bardzo kolorowe:P

      Usuń
  5. Zdecydowanie na tak...do takiej kolorystyki zmierzam w salonie, niestety przewagę maja brązy;( i szydełko widzę rozgrzane!!!
    Pozdrawiam cieplutko

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Szydełko na pełnych obrotach! Az musiałam dokupić włóczki:P

      Usuń
  6. O, widzę poszewkę, którą też mam od jakiegoś czasu na oku :) I ciągle się zastanawiam. U Ciebie prezentuje się super. Pozdrawiam
    Gu z gu-tworzy.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  7. Piękna ta Twoja sypialnia, dodatki ... takie smakowite bym rzekła ;))
    Pled zapowiada się cudnie, te kolory .... mrrrrr
    Pozdrowienia ślę :**

    OdpowiedzUsuń
  8. lOVELY PILLOW !! :)

    HUGS FROM GOTHENBURG

    PERNILLA

    OdpowiedzUsuń
  9. U mnie własnie w domu przeważają takie kolory, ja je nazywam bezpieczne:)
    Masz rację po zauroczeniu jakimiś intensywnymi barwami najczęściej się wraca do podstaw!
    Cudna ta poduszka marokańska i jestem ciekawa efektu dziergania na tym szydełku?:)
    miłego wieczorku:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Mam nadzieję, że ten pledzik skończę do ferii (czyli za niecały tydzień), bo juz by sie chciała zabrać za duzy, bardzo kolorowy na Kalinki:)))

      Usuń
  10. Wszystko pięknie wygląda ale zachwycilam się poduszką. Jest urocza

    OdpowiedzUsuń
  11. Ponadczasowa klasyka zawsze się sprawdza. Łatwo wprowadzić w taką bazę tymczasowe dekoracje.
    Gałecza przepiękna, może i ja wymienię w moim stoliku ;)
    Pozdrawiam cieplutko
    domeknapolanie.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  12. Ładna ta twoja paleta barw :-)

    OdpowiedzUsuń
  13. Bardzo lubię tę kolorystykę. Wszyscy dziwią się, że w taki sposób chcemy urządzić mieszkanie, twierdzą że będzie zimno i nieprzyjemnie. Ja twierdzę przeciwnie, ale dopiero jak wszystko będzie skończone, okaże się, kto miał rację ;)
    Piękne te Twoje wyszydełkowane cuda :) Po prostu się zakochałam :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Te kolory mogą być w ciepłym albo zimnym odcieniu- ja wybrałam ciepły odcień szarego, beżu i kolor pomiędzy nimi czyli taupe. Z drewnem, lnem i aksamitem nie ma mowy o chłodzie:))

      Usuń
  14. hej Kalinko:) tak ta paleta kolorystyczna jest mi równie bliska:))) uwielbiam takie kolory! no i te kosze plus wazonik! :))))))) i jakie ładne szydełkowe kółeczka:) no no no już widzę, że będzie z tego niezły projekt:)))
    świetna też ta marokańska poducha i gałeczka:) ale zakupy! rewelacja...
    dobrego dnia:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Lubie zakupy przez internet- głównie to oczekiwanie na paczkę i niespodziankę w środku:))

      Usuń
  15. Piekne wnetrze!!!
    Ja ma tez dosc juz mich czerwonych tekstyliow na kanapie,jezeli wszystko dzisiaj dobrze pojdzie jedziemy do ikei,mam wybrany obraz do przedpokoju i poduszki na oku a co i jak okaze sie na miejscu:P
    Czekam na skonczony pledzik,jestes niesamowita zrobilas go jednak:P

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Pledzik wymaga jeszcze połączenia elementów, ale juz blizej niz dalej...

      Usuń
  16. Czuję się w Twoich "starych-nowych" barwach jak w domu :)
    Jednak człowiek wraca do tego co dobre ;)
    Ściskam!

    OdpowiedzUsuń
  17. I taką paletę barw mam też u siebie w domu i jakoś nie ciągnie mnie do kolorystycznych szaleństw, a już szczególnie do czerwonego, którego nie znoszę :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja czerwony lubię, ale na chwilę albo u kogoś:)

      Usuń
    2. nie dodałam, że nawet kota komponuje się kolorystycznie z mieszkaniem :D

      Usuń
  18. też bardzo lubię tą bazę kolorystyczna jako podkład, ale u ciebie ładnie

    OdpowiedzUsuń
  19. Powroty do tego co lubimy(kochamy) są zawsze przyjemne :)

    OdpowiedzUsuń
  20. Możliwość otaczania się kolorami jest cudowna. Zarówno barwy intensywne, pastele czy stonowane daja nam duże możliwości w aranżacji wnętrz. Czasmi niewiele trzeba zniemić w mieszkaniu aby zyskało ono zupełnie inny charakter.
    Kolory, które przywołałaś także lubię - choć czarnego we wnętrzach u siebie nigdy nie wprowadziłam .... ale może kiedyś ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. czarny zagościł u nas w domu jakieś cztery lata temu- i jest go coraz więcej:)

      Usuń
  21. takie kolorki to lubię :)
    ściskam
    ada :*

    OdpowiedzUsuń
  22. Zadziwiające jak przy pomocy dodatków zmienia się przestrzeń! śliczna sypialnia w tej tonacji:)
    buziaki

    OdpowiedzUsuń
  23. No jestem ciekawa jak Ci wyjdzie ten pledzik :) Ja też dziergam póki co kwadraciki na pledzik, ale w bardziej energetycznych barwach, chociaż chodzi za mną też pastelowy. Piękne kosze, gałeczki i poducha!!! Pozdrawiam:))

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. ja taki kolorowy mam zamiar zrobić na działkę, ale najpierw muszę skończyc ten.

      Usuń
  24. Czy Ty rozmnażasz te cząsteczki do pledu przez pączkowanie. Już wiem dlaczego poszukiwane przez Ciebie witryna, będzie w szarym kolorze.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Tak:) leżą w koszyku i pączkują:))) A szara witrynka rzeczywiście bardzo mi się podoba, ale nie mam na razie na nia miejsca:)))

      Usuń
  25. Ja tez chyba najbardziej lubie spokojne wnetrza takie bez "wariacji" w nich najlepiej sie czuje.
    Kawalek sypialni ktory dzis zdradzilas to swietne kolory, faktury i wzory.
    A pledzika jestem bardzo ciekawa :)
    pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Więcej "mojej domowej" sypialni widać w tym poście:

      http://summerhouse-kalinki.blogspot.com/2012/12/podgrzewanie-atmosfery.html

      Była wtedy ze świątecznymi czerwonymi dodatkami, ale wolę ja taką spokojną:)

      Usuń
  26. Witam
    Sliczne te kosze!!!
    Wytypowalam Cie do wyroznienia,zapraszam do mnie po szczegoly:)
    Pozdrawiam cieplutko,
    Tysia

    OdpowiedzUsuń
  27. Piękne klimaty:) Nie chcę Cię martwić Kalinko, ale w kółkach masz po 13 elementów. Trudno Ci będzie zrobić z nich kwadraty. Mam nadzieję, że się mylę:)Pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Właśnie to dzisiaj zauważyłam:) W jednych jest 12 , a w innych 13:P Jak nie będzie mi szło, będę musiała część tych kółek pruć:(

      Usuń
  28. podobne poduszki widziałam w tkmaxie, ale niestety bladoróżowe, choć myślę dziś, że mogłam kupić, bo piękny wzór a i kolor nie narzucający się.

    Ty o poduszkach a fotel jest cudowny!!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Fotel to klasyk: IKEA Ektorp. Mamy go 3 lata już zapomniałam, że jest:)

      Usuń
  29. Dobre sprawdzone kolory, ale coś czuję, że tylko do wiosny a wtedy rozpanoszą się chociażby wiosenne kwiaty:))
    No dajesz z tym pledzikiem, ciekawa jestem bo zapowiada się pięknie:)
    pozdrawiam,
    Marta

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. No, no! Masz intuicję Martuś! W tej sypialni stoi komoda z niebieskimi kafelkami i z tego powodu na wiosnę i lato czasami zagląda tam błękit lub inny odcień niebieskiego:)))

      Usuń
  30. Cudownie tam u Ciebie, moglabym patrzec i patrzec:)))))
    a nad tymi koszami tez sie zastanawialam...jeszcze sobie tak popatrze i moze tez sie skusze;))))

    OdpowiedzUsuń
  31. Wszystko mi sie podoba, absolutnie :-)))

    OdpowiedzUsuń

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...
Kalinka