20.01.2013

Toys:)


Pisałam Wam już kiedyś o wielkiej pasji mojego męża, jaka są stare samochody (tu)
Na moje szczęście na razie zbiera tylko miniaturki i żadnego dużego auta jeszcze nie przyprowadził do garażu, chociaż zdaję sobie sprawę z tego, że jest to kwestia czasu i prędzej, czy później taki zabytkowy samochód do remontu "urozmaici" nam życie:)
Miniaturki niby malutkie, ale jest ich coraz więcej (ponad 100) 
i zaczyna brakować na nie miejsca na półkach. 
Postanowiłam więc zrobić małżonkowi niespodziankę i zamówić specjalną gablotkę na jego skarby. Przy okazji liczenia i mierzenia samochodzików zrobiłam im parę zdjęć. 
Są naprawdę ładne: mnie szczególnie podobają się stare Warszawy i Syrenki:) 















Moim najbardziej ulubionym jest ten czerwony autobus:)



A jak zabawki Waszych dużych chłopców?
Dużo miejsca zajmują w domu?

Buziaki!

38 komentarzy :

  1. Hmmm..skad ja to znam. U nas też zcaczęło się od modeli...u mojego ukochanego ta choroba osiągnęła już drugi etap:) najpierw wjeżdża na lawecie na podwórko jakaś paskudna zaraza...zardzewiała, zniszczona, wyglądająca jak pusta puszka. Potem moje słońce znika na kilka miesięcy i okazuje się, ze z tej paskudy można zrobić piękne, wypolerowane cacko. Gdyby mógł zamieszkałby w garażu. Nie mam skończnej łazienki, mebli w domu, długa lista koniecznych domowych napraw się wydłuza, ale za to w garażu kilka (!) starych zabytkowych gratów, jak je pieszczotliwe nazywam. Kiedyś mnie denerwowało, teraz się z tym pogodziłam. W końcu facet bez pasji to nie facet:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. To ma ten etap, którego ja najbardziej się boję- przyprowadzania złomków do domu. Chociaż mój powiedział ostatnio, że najpierw wybuduje nowy garaż dla tych aut, bo stary jest za mały:))

      Usuń
    2. To nie wiem, czy się cieszyć, czy martwić:) Z jednej strony odwleka etap drugi w czasie, z drugiej zapowiada duuuuża jego skalę;)
      Miłego wieczoru

      Usuń
    3. Jak napisałaś "dużą skalę" to od razu pomyślałam o autobusie:)))

      Usuń
  2. Moj coś tam brzdąka od czasu do czasu że by chciał do domu przyprowadzić jakiegoś starca do remontu.... ale póki co udaje mi się to mu wyperswadować:) Natomiast w tej chwili zbiera cos co zajmuje duuuużo miejsca: różne takie wielgaśne gary i boilery bo zabrał się za piwa warzenie.... chyba będę musiała napisać kideyś posta o tym warzeniu:) Ściskam Cie mocno!!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. No to Ci będzie piwkiem pachniało w domu:)

      Usuń
    2. Oj pachnie... ale wiesz, ja lubie ten zapach warzonego piwa, słodu.. No lubie:) Tylko te gary mi przeszkadzaja, hahahaha

      Usuń
  3. Toys for boys :D
    mój kolekcjonuje rybki :D
    mam dwa akwaria już duże 120 L i małe 50 L
    i już planuje że na Naszym to będzie "pokój akwariowy" ;p
    :D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Czyli tez mocno ekspansywne hobby:)
      Chyba jednak kobiece pasje zajmują mniej miejsca:P

      Usuń
  4. ale świetne hobby:))))
    podobają mi się takie stare samochody...
    ale klimat!
    mój zbieractwo pozostawił mi w 100%:)))

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Mimo wszystko miej sie na baczności! To u nich moze pojawić sie w kazdej chwili:))) Mój zaczął o tych autach opowiadać kilka lat temu, jak go poznałam nie zbierał nic szczególnego:)

      Usuń
  5. Prześliczne egzemplarze i wspaniale zachowane!
    U nas to ja poluję na stare samochodziki i to nie dlatego, że coś do nich czuję i się na nich znam, tylko... są ładne! ;D

    OdpowiedzUsuń
  6. Samochody są świetne ;)
    Sama będąc ostatnio w biedronce skusiłam się na beżową Warszawę mimo że kolekcjonerką nie jestem ;)

    OdpowiedzUsuń
  7. mój co kolekcjonuje? chyba kurtki :)
    a poza tym ja wykazuje się zbieractwem :)

    OdpowiedzUsuń
  8. o kurcze!!!!!!!!!!!!! a gdzie sie kupuje takie cuda?
    ale masz dobrze z prezentami!!!!!!!!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. różnie- częś na giełdach, niektóre na allegro, niektóre z kolekcji De Agostini- auta PRL:)

      Usuń
  9. No, lepiej niech kolekcjonują stare graty, zamiast nowych dziewczyn :)))) Ale kolekcja miniaturek prześwietna!

    OdpowiedzUsuń
  10. mercedesy mi pokaż! :)
    a zabawka do remontu to genialny pomysł...
    mamy jedną/dwie w planach... :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Mercedes (taki prawdziwy) o jakim marzy mój maż to tzw. "skrzydlak" z lat sześćdziesiątych. Nie posiada miniaturki, bo chce duży:)

      Usuń
  11. Ładna kolekcja. W Lidlu są takie specjalne witryny na autka.
    Deagostini wydało teraz nową kolekcję- model starej warszawy w skali 1:8 . Jest cudna. Będzie mieć nawet otwierane na korbkę szyby!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. dzięki za informację- przekazę ją mojemu:)

      Usuń
  12. Wow pokaźna kolekcja...
    Mój nie ma żadnego "konika" czasowo by nie ogarnął...a nawet jeśli czasem by dysponował to nie widze go jakoś w roli kolekcjonera;)
    Pozdrawiam cieplutko

    OdpowiedzUsuń
  13. Ładna kolekcja :-)
    Mój gra w szachy zawodowo i prywatnie,
    a to mało miejsca zajmuje ...

    OdpowiedzUsuń
  14. hahaha! Ciesz się, że to nie fortepiany! dziesiątki fortepianów, pianin, pianinek, jedno obok drugiego, że szpilki nie wetkniesz...Po co mu to wszystko?! A bo przecież to są wartościowe rzeczy! No cóż. Nie ma co z tym walczyć. Trzeba pokochać. I pokochałam :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ale takie prawdziwe, duże fortepiany czy miniaturki?

      Usuń
    2. Im większy tym lepszy :) Zapraszam do mnie na lekturę ostatniego wpisu inspirowanego Twoim postem.

      Usuń
  15. Super pasja!!!! Mój mąż też uwielbia stare auta, na razie sobie do nich wzdycha ;)Aż mu pokażę Waszą kolekcje!!!
    Pozdrawiam serdecznie

    OdpowiedzUsuń
  16. mooj maz zbieral kiedys koszulki z klubow pilkarskich ,teraz namietnie je rozdaje

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. W którymś serialu komediowym żona odkopała takie koszulki męża i uszyła mu z nich patchworkową kołderkę :)

      Usuń
  17. Mój mąż ma tylko dwie zabawki - piloty:-) To raczej ja jestem zbieraczem, i tez zbieram takie modele starych aut:-) Ale tak imponującej kolekcji jak Twój mąż niestety nie mam :-(

    OdpowiedzUsuń
  18. Mój narzeczony jest maniakiem sprzętu TV, audio i te sprawy... aż się boję co wymyśli w nowym mieszkaniu ;)

    OdpowiedzUsuń
  19. Samochodziki extra!!
    Mój M. od pewnego czasu zainteresował się rycerstwem....robi kolczugę i wyklepuje zbroję.....tat tak:) w rozmiarze 1:1...:))Może szykuje się na wojnę z Krzyzakami hihihi

    OdpowiedzUsuń
  20. Samochody z duszą. Razem z mężem marzymy i wyremontowaniu Syrenki.
    Niezła kolekcja :) Synek uwielbia retro resorówki

    Pozdrawiam ♥ Pati

    OdpowiedzUsuń
  21. Bardziej ja bym przytargała pod dom jakiś stary samochód niż mój mąż ;) już widzę oczami wyobraźni jakąś sesję zdjęciową :D kolekcja rewelacyjna!

    OdpowiedzUsuń
  22. piekne hobby:) uwielbiam takie samochodziki:)
    nie, moj mnie jakos nie zasypuje...hmmm ale zbiera np. podkladki pod kufle z piwem, na szczescie nie zabieraja duzo miejsca-jak na razie:)

    OdpowiedzUsuń
  23. Your blog is very interesting and beautiful, congratulations. Kisses from Spain.

    http://redecoratelg.blogspot.com.es/

    OdpowiedzUsuń
  24. pasją mojego męża też są samochody, tylko troszkę większe :)

    Pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
  25. śliczności :) Elegancka kolekcja. Też takie lubię. Jak na razie mamy tylko TAXI yellow bahama 1313 ale cóż się dziwić fanatykom Zmienników i Alternatywy 4 :)

    OdpowiedzUsuń

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...
Kalinka