08.01.2013

My Dear Diary...



Taki kalendarz chciałam mieć od kilku lat. 
Od momentu, kiedy tylko zobaczyłam je po raz pierwszy:)

Kalendarze z Paperblanks, bo o nich mowa, wyglądają jak małe dzieła sztuki. Wykonane ręcznie ze szczególną starannością, z doskonałej jakości materiałów i przepięknie oprawione- przyciągają wzrok wśród innych materiałów piśmienniczych.  
Na okładce częstym motywem są dzieła takich artystów, jak Alfons Mucha, Leonardo da Vinci, William Morris czy Laurel Burch, arabskie lub hinduskie ornamety, albo tłoczenia przypominające skórzane okładki starych ksiąg.

Wyobraźcie sobie więc jaka byłam szczęśliwa, kiedy dostałam taki kalendarz na rok 2013 w prezencie gwiazdkowym od moich dzieci (to był prezent składkowy- fajnie jest mieć trójkę dzieci:))
Jest piękny, dość duży, ozdobiony charakterystycznymi kotami Laurel Burch.

Ponieważ jest taki elegancki sfotografowałam go 
z najpiękniejszą filiżanką z moich zbiorów porcelany ;)


Będę się nim cieszyć przez cały 2013 rok! 
Dziękuję Wam moje kochane słoneczka:)












Miłego dnia !


43 komentarze :

  1. nie wiedzialam wcale o ich istnieniu.....................wyglada calkiem fajnie,tez bym sie ucieszyla z takiego prezentu:P

    OdpowiedzUsuń
  2. Zajrzyj na http://www.paperblanks.com/us/en/ Tam mozna je obejrzeć, ale cała przyjemność jest w ogladaniu i dotykaniu "na żywo" (np. w Empiku)

    OdpowiedzUsuń
  3. Zazdroszczę do potęgi! Cudowne dzieciaki masz :)
    Sama marzę o takim kalendarzu, ale sama jakoś nie jestem w stanie wydać tyle pieniędzy na niego, bo wciąż jesteśmy na etapie oszczędzania. Mam nadzieję, że ktoś kiedyś też mnie takim obdaruje! :)

    Pozdrawiam!
    Żelikowska

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Mnie przez kilka lat też było żal wydać tyle kasy na kalendarz, a tu taka cudowna niespodzianka:)

      Usuń
  4. Piekny kalendarz:)Ja w tym roku wybrałam Moleskine http://www.moleskine.com równie cudowne. A fakt, ze korzystali z nich Pablo Picasso, czy Vincent Van Gogh tylko rozbudza moje twórcze siły witalne;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Moleskine też zawsze były moim przedmiotem pożądania:P Ale myslę że moje dzieci wybrały Paperblanks, bo niezwykłe kolory i bogate ornamenty bardziej przemawiały do ich wyobraźni;)

      Usuń
  5. ...fajnie mieć 3 gwiazdki :):):)
    Gratuluję...prezentu i gwiazdek :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Prezent na rok kalendarzowy, gwiazki*** na całe życie:)

      Usuń
  6. Piekny!fajny prezent caly rok sie mozna nim cieszyc:))

    OdpowiedzUsuń
  7. Jest piękny! Ale nie miałam pojęcia o takich kalendarzach...

    OdpowiedzUsuń
  8. tak jest przepiękny:)))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))
    ale zazdroszczę! widzę, że nasunęłam pomysł na posta! hehe buziaki:*

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Że muszę się nim pochwalić na blogu wiedziałam od momentu kiedy go dostałam, ale Twój wczorajszy post sprowokował mnie do zrobienia zdjęć- bez niego zrobiłabym to koło Wielkanocy:)))

      Usuń
  9. bardzo ładny !

    ja tak długo szukałam terminarza na 2013 ze dostałam wkoncu wersje do torebki od mojego R d*** mi za przeroszeniem nie urwało, ale jego radość we wreczaniu prezentu była taka duża, że na nim pozostałam :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. No i będzie się chłopina cieszył cały rok, że tak lubisz prezent od niego:))

      Usuń
    2. Ha, ha, ja też co roku lądowałam z kalendarzem jakiegoś producenta olejów samochodowych od mojego ukochanego. W tym roku odmawiam konsekwentnie:)

      Usuń
    3. Ja się bardzo cieszę, że go mam bo tak pewnie miałbym znów jakąś firmową reklamówkę:)

      Usuń
  10. fantastyczne dzieciaki z fantastycznym prezentem :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Są świetne! Jestem z nich strasznie dumna:)))

      Usuń
  11. Takie dzieci to prawdziwy skarb! A kalendarz jest piękny! Chociaż muszę przyznać, że nie słyszałam o nich wcześniej ;)
    Pozdrawiam!

    OdpowiedzUsuń
  12. a ja w tym roku sama sobie kupiłam kalendarz! bó :D

    OdpowiedzUsuń
  13. Szczerze nie widziałam że takie istnieją bo nie uzywam żadnego takiego ale nie ukrywam że jest wspaniały!!! nie ma to jak się cieszyć z prezentu cały rok;))
    Pozdrawiam cieplutko

    OdpowiedzUsuń
  14. Też mam! :)troche inny ale też mam! :)
    cudowne są

    OdpowiedzUsuń
  15. piękny i oryginalny,
    pozdrawiam:)

    OdpowiedzUsuń
  16. Ze tez te twoje dzieci znają tak dobrze twoje potrzeby :-). Przyznaj się podpowiedzialas im czy same na to wpadły, bo prezent niezwykły :-)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. My często wspólnie chodzimy do Empiku i tam się wspólnie zachwycamy różnościami- między innymi tymi notesami i kalendarzami:)) Więc wiedzą co lubię. A kalendarz to dla pracującej matki trójki dzieci jedno z podstawowych akcesoriów:)))

      Usuń
  17. Piękny:D
    To teraz musisz pięknie w nim notować wszytko:D
    bzi

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Oj mam co w tym roku! Oprócz swojego terminarza i rozkładu zajęć dzieci to co spędza mi sen z powiek od kilku miesięcy- czyli matura najstarszej córki:P

      Usuń
  18. Takie małe coś, a jak cieszy. Zajrzyj na stronę lidla ma być włóczka.

    OdpowiedzUsuń
  19. Śliczny. Czy już mówiłam, że mi się tak jakoś czas wlecze do "dorosłości prezentowej" moich dzieci :) Może też będą takie hojne :) Buziaki

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Moja najstarsza ma 18 lat, to pomyśl ile ja czekałam:))))

      Usuń
  20. Sliczny...nic dodac, nic ujac:)

    OdpowiedzUsuń
  21. Sama widzisz ze od marzen do ich realizacji wiedzie calkiem prosta droga..co rok kupuje kolejny, dokladnie taki wlasnie notes i zaczyna sie juz robic kolekcja...pozdrow te bardzo domysle dzieci ode mnie, cala "trojke")

    OdpowiedzUsuń
  22. Kalendarz mega! Moja siostra chciała podobny, ale dostała dwie płyty:P Może w przyszłym roku jej sprawie (nie wiedziałam czemu są takie drogie:P)

    OdpowiedzUsuń
  23. Takie Dzieci toż to skarb prawdziwy ... co spełniają matczyne marzenia ...
    CUDO !!!

    OdpowiedzUsuń
  24. Śliczny kalendarz! Aż szkoda go chować do torebki ;)

    OdpowiedzUsuń
  25. Prawdziwe dzieło sztuki :) też chcę taki :) Juz prawie połowa stycznia, a ja jeszcze nie mam kalendarza. Czas wybrać się na łowy :)

    OdpowiedzUsuń
  26. Ach! Używałam takiego kalendarza w 2012 - na okładce był "Pierwszy pocaunek" Laurel Burch. Tak go uwielbiałam, że jeszcze go ze soba noszę... Pozdrawiam!

    OdpowiedzUsuń
  27. och! jaka ładniusia filiżaneczka:))

    OdpowiedzUsuń
  28. Piekny i tak jak piszesz male dzielo sztuki! Kochane sa te Twoje dzieciaczki, wiedza co mamie sie podoba :)
    usciski

    OdpowiedzUsuń

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...
Kalinka