23.12.2012

Merry Christmas!


*
Kochani!
Najserdeczniejsze życzenia 
 rodzinnego ciepła, miłości i radości 
 na nadchodzące Święta Bożego Narodzenia !

I wish you lots of love, joy & happiness for Christmas time!

Ściskam Was mocno 
i cieplutko
 pozdrawiam






Do zobaczenia po Świętach!
m.


P.S. Uśmiecha się do Was nasz stary Mikołaj z pozytywką,
 nazywany przez moje dzieci z wielką czułością "Mikusiem", 
który od lat wygrywa nam świąteczne piosenki :)


22.12.2012

Oranges...


Jak dla mnie najpiękniejszy zapach kojarzący się ze Świętami:
zapach pomarańczy i mandarynek.

Maksimum smaku, minimum kalorii :)))

pinterest

Miłego przedświątecznego weekendu, Kochani!



UPDATE!!!
W związku z Waszymi zapytaniami o to jak zrobić "to coś" w słoiczku dołączam link do przepisu ( nie robiłam tego sama, ale rzeczywiście wyglada tak pysznie, że chyba jutro zrobię zapas na Święta:)
Zdjęcie (jak już pisałam) znalazłam dzisiaj rano na Pinterest, a teraz sprawdziłam jego pochodzenie.
Otóż ta cudowna mikstura nazywa się Oh My Darlin’ Cordial, a przepis pochodzi ze strony Sycamore Street Press. Jest to rodzaj mandarynkowego gęstego syropu, który zmieszany się z gazowaną wodą tworzy orzeźwiający świąteczny napój.




20.12.2012

"Sealed with a kiss"



Czy zastanawialiście się kiedyś, co lubicie bardziej:
otrzymywać prezenty, czy je dawać?
Ja właściwie nie wiem, bo z jednej strony uwielbiam otrzymywać prezenty, z drugiej jednak, kiedy daję coś komuś bliskiemu, to jestem bardzo szczęśliwa, widząc radość, jaką  tym podarkiem sprawiłam. 
Przypomniała mi się niedawno piosenka, którą kiedyś śpiewał Jason Donovan:
"Sealed with a kiss" ("Pieczętowane pocałunkiem") 


Nie wiem czemu, ale mnie ta piosenka zawsze kojarzyła się ze starym sposobem pieczętowania listów lakiem i przybijania do tego laku pieczęci:)
I ze słów tej właśnie piosenki wziął się mój pomysł na pakowanie prezentów gwiazdkowych dla moich najbliższych:)






Sposób jest prosty: papier, sznurek, przeźroczysta taśma klejąca i kolorowy lak z pieczątką- w moim przypadku srebrny, ale może być w każdym innym kolorze

Po zapakowaniu i obwiązaniu sznureczkiem, przystępujemy do lakowania: podpalamy świeczkę, topiący sie lak nalewamy na papier i na jeszcze gorący przykładamy stempelek



Do tego proste karteczki na podpisanie prezentów




Ja zrobiłam klasyczne paczuszki, ale oprócz tego przygotowałam w podobny sposób w prezencie słoiczki z własnoręcznie pieczonymi i zdobionymi pierniczkami. Ładnie wygląda, a pieczęć dodatkowo chroni ciasteczka przed domowymi łasuchami :)))



A tu mini galeria moich tegorocznych pierniczków:










Buźki!



19.12.2012

Prezenty, prezenty, prezenty...



Macie juz wszystkie prezenty gwiazdkowe? Ja juz prawie, prawie. Czekam jeszcze na ostatnie zamówione w sklepach internetowych, ale moge powiedzieć, że temat ogarnęłam. 
Dla wszystkich którzy jeszcze są w przysłowiowym polu kilka sugestii:






Po pierwsze nr 
3.  Płyta "Jestem"- polskie reggae w ekscytującym wykonaniu Kamila Bednarka- dla mnie muzyczne odkrycie tego roku; jestem po ogromnym wrażeniem jego ciepłego, matowego głosu
1. Książka "Hobbit" (www.empik.com), warto przeczytać zanim 25 grudnia pójdziecie na polska premierę filmu 
2. Zawsze potrzebny kalendarz National Geographic na 2013 (www.empik.com)
4. słuchawki "Skullcandy Rasta"  do słuchania reggae i nie tylko (Merlin)
5. Hit karnawału: lakier kawiorowy Ciate (Sephora)
6. Kultowa kostka Rubika: ciągle modna- marzenie mojego syna: ułożyć w 17 sekund (empik.com)


A na koniec posłuchajcie jak Kamil Bednarek śpiewa stary przebój Skaldów w reggowej aranzacji:

http://www.youtube.com/watch?v=Fc7i8bIK08U

I love it!


P.S.Jutro pokażę  Wam mój sposób pakowania prezentów i te prezenty, które zrobiłam własnoręcznie:)

buziaki!


18.12.2012

Podgrzewanie atmosfery:)


Jak już kilka razy wspominałam, Święta Bożego Narodzenia w naszym domu są zawsze w kolorze białym, czasami z dodatkiem złota lub srebra. Nigdy nie miałam odwagi na czerwień, bo wydawała mi się zbyt intensywna i przytłaczająca do biało- szarej tonacji naszego całorocznego domu. Nawet w kilku świątecznych dodatkach byłaby zbyt wyrazista, nie mówiąc już o stałych elementach wystroju domu.
Co innego w domku letniskowym na Kalinkach- tam wydaje się zupełnie naturalna i oczywista:) Ale tam Świąt nie spędzamy, bo domek nie jest przystosowany do mieszkania w nim w zimie.
Jednak czerwone dekoracje świąteczne na Waszych blogach są takie urokliwe i pełne ciepła, że nie mogłam się oprzeć i zdecydowałam: będzie czerwony! Optymistyczny i rozgrzewający... Idealny do sypialni...
I w ten sposób nasza szaro- beżowa sypialnia nabrała świątecznych rumieńców:)




Słodkiego lnianego misia  z czerwona kokardą wypożyczyła mi do fotografowania córka (dostała go na osiemnaste urodziny od koleżanki:).



Swoje miejsce znalazł tez śliczny lampion w kształcie choinki (Villeroy & Boch), który dostałam kilka lat temu i stał zapomniany w szafie, bo się "kolorystycznie nie komponował":).





Ciepły pled i świąteczna poduszka, podobnie jak dwie czerwone poszewki na poduszkach na łóżku, to nowe nabytki, które "zaczerwieniły" pokój




Oczywiście nie moglo zabraknąć poinsecji...


...orzechów i zapalonych świec.


I to na tyle.
Po raz kolejny napisałam post o tym co dzieje się w "całorocznym", a nie na letnisku, ale mam nadzieję, że mi to wybaczycie:)
Poza tym do lata już niedaleko i znowu będę miała o czym pisać:)))

Pozdrawiam was cieplutko
m.

15.12.2012

Niebieska gwiazdka...


... i pomysł na kolejne DIY:)  
Tym razem do pokoju córeczki, który jak pewnie pamiętacie z różowego stał się niebieski. Ta zmiana, którą przeszedł jesienią spowodowała, że musiałyśmy z Mają zmienić co nieco w świątecznych różowych dekoracjach, które miała co roku. 
Doszłam jednak do wniosku, że kapryśny gust małej kobietki doprowadzi mnie do ruiny finansowej,  jeśli co roku będę kupowała jej ozdoby świąteczne w nowym kolorze i zakupiłam tylko jedną, bardzo piękną niebiesko- turkusową bombkę, a resztę dekoracji postanowiłam zrobić domowymi sposobami:) 



Ze starej choinkowej girlandy zrobiłam wieniec (zwinęłam ją dwa razy, żeby była bardziej "napuszona"), który spryskałam swoim ulubionym świątecznym gadżetem: sztucznym śniegiem


Przydały się też bardzo serduszka pomalowane farbami tablicowymi, które dzieci mogą codziennie ozdabiać innym świątecznym motywem. 
Serduszka w różnych kolorach pokazywałam  TUTAJ,  ale ponieważ dekoracja miała być delikatna i nie za bardzo kolorowa, więc na Święta zostawiłyśmy tylko niebieskie i czarne.











Mała, biała choineczka (kiedyś zdobiły ją różowe bombki i ptaszki:)) ustrojona światełkami stanęła na oknie i wieczorami oświetla pokoik ciepłym blaskiem.
Przy okazji sfotografowałam też nowe gałeczki do szafy, które w końcu do nas dotarły:) 





To na tyle niebieskiego, a w następnym poście pokażę, jak kolor czerwony, (który w końcu oswoiłam w świątecznych akcentach) zagościł moim domu:)

Miłego weekendu!


11.12.2012

Choineczki


Kilka dni temu kupiłam trzy malutkie cyprysiki, które miały stanąć w doniczkach na parapecie kuchennego okna i udawać choinki... Okazało się jednak, że jeden z nich jest suchy i mimo wielu prób reanimacji, nie udało mi się przywrócić go do życia. 


Zostały mi tylko dwa żywe i musiałam zmienić koncepcje dekoracyjne. 


 Tą suchą choineczkę szkoda mi było wyrzucać, więc spryskałam ją sztucznym śniegiem i wyszło całkiem nieźle:) 


Nie miałam dla niej specjalnego pojemnika, więc owinęłam papierem pakowym i czarnym sznurkiem starą różową osłonkę na doniczkę (pozostałośc po różowym pokoiku mojej Mai)  i powstało takie coś:)





Dwie pozostałe żywe choineczki stanęły obok świecznika adwentowego w moich ulubionych, starych wiklinowych filiżankach...





Kupiłam tez ostatnio malutki świecznik, który napełniam anyżem i cynamonem.
Kiedy kapie do niego wosk z palącej się świecy, w całym domu rozchodzą się korzenne zapachy...







Przyznam się tez, że zagladajac na Wasze blogi, coraz cześciej myślę o czerwieni w domu na te Święta:)

Zawsze jest biało, albo biało-złoto i chyba czas na odmianę:)

pa!







RED BOOTS- czyli w co sie ubrac na Swieta?


Kochane moje,
W tym roku przygotowania do Świąt postanowiłam egoistycznie zacząć od siebie:P
I zadałam sobie podstawowe pytanie kobiety: w co mam się ubrać w te Święta? 

 Bo na przykład chciałabym wyglądać jak Anna Karenina (widziałyście już?) 
Tylko, że kupienie takich pięknych i niepraktycznych ciuchów na jedną okazję, to bez sensu. 
 Gdzie ja je potem wykorzystam? Jak minie "faza na Kareninę" to będę przebrana, jak w filmie kostiumowym  

Postanowiłam więc kupić tylko jedną, najbardziej efektowną rzecz...
Wybrałam czerwone kozaki.
Są wyraziste, eleganckie i nie potrzebują w zasadzie żadnych dodatków 
(chyba, że chcemy być konkurencją dla choinki:)

Spójrzcie jakie dają możliwości w połączeniu z ubraniami, które zazwyczaj mamy w szafie:

1. Współczesna wersja Anny Kareniny: do czerwonych kozaczków dodajemy koronkową czarną sukienkę, efektowne kolczyki (macie ich na pewno dużą kolekcję), futrzaną czapkę (super byłaby vintage, z prawdziwego futra) i...jesteśmy pierwszą gwiazdą wigilijnego wieczoru:)


1. płaszcz Solar, 2. kolczyki Oasis, 3. sukienka H&M, 4. kozaki Zalando, 5. czapka  Kappahl,  6. lakiery i szminki- kolekcja świąteczna Dior via,
fot. Anna Karenina- Architectural Digest


2. Te same buty idealnie pasują do klasycznego zestawu, np. na Wigilię w pracy. 
Z jednej strony elegancko, ale z drugiej czerwone kozaczki przełamują formalny charakter mundurka. I znów wszyscy patrzą tylko na dziewczynę w czerwonych kozakach:) 



1. koszula H&M, 2. kozaczki Venezia, 3. marynarka H&M, 4. spódnica  Kappahl, 5. kolczyki Zalando, 6. torba Solar
Sandra Bullock fot. People


3. Na rodzinną Wigilię do naszych kozaczków zakładamy bardzo prostą, białą sukienkę, białe rajstopy, malujemy usta i paznokcie na czerwono i koniec.  Tylko tyle i... aż tyle. Skromnie, ale znów wszystkie oczy  ukradkiem kierują się w naszą stronę


1. sukienka Mango, 2. buty Zalando, fot. Riverdale


4. Jeśli nie macie odwagi na biała sukienkę, do czerwonych kozaczków załóżcie małą czarną. 
To zestaw idealny na rodzinny obiad w pierwszy dzień Świąt. Nobliwie, prawda? Tylko pod stołem te czerwone kozaczki:P
1, 2. sukienka, bolerko Solar, 3. buty Zalando, 4. torebka Kazar

5. Na wizytę u znajomych, w drugi świąteczny dzień czerwone kozaczki mogą być doskonałym towarzystwem do klasycznej białej koszuli i czarnej spódnicy. Wełniane ponczo lub chusta (wiele z Was robi takie piękne ażurowe) otulą cieplutko i nadadzą charakteru całej kompozycji.  



  1. koszula H&M, 2. spódnica Kappahl, 3. ponczo Solar, 4. kozaczki Venezia; Sienna Miller via



6. Czerwone kozaczki sprawdzą sie także na świątecznym spacerze: z jeansami lub jeansową spódnicą, ze sweterkiem i czapką w skandynawskie wzory nie straszny będzie nawet polarny mróz.

 1, 2, 3. sweter, spódnica, czapka: Kappahl, 4. kozaczki Zalando ;Victoria Beckham via



A jaka Wy macie bazę do świątecznych kreacji?

pa!
(idę zapolować na red boots:))


10.12.2012

Piernikowe mini-muffiny/ Gingerbread mini muffins


 Piernik: pachnące korzeniami, wilgotne ciasto w czekoladowej polewie to absolutny świąteczny hit! 
Na ten tradycyjny staropolski, dojrzewający kilka tygodni, jest już za późno, do Świąt zostały tylko (!) dwa tygodnie i nie zdążycie nastawić ciasta.
Mam jednak dla Was propozycję, która może po części zastąpić tradycyjny piernik. Piernikowe muffiny. A dokładnie mini- muffiny, malutkie ciasteczka na jeden kęs. 

 Piekłam je kilka dni temu na urodziny mojej najstarszej pociechy, która jest wielką entuzjastką zarówno piernika, jak i muffinów. Udały się doskonale i na pewno powtórzę je na Święta:)



Wymyśliłam je, kiedy zobaczyłam  w Ikea malutkie papierowe foremki do muffnek Julkul  (TU). Zastanawiałam się początkowo jak je upiec, bo są dwa razy mniejsze niż klasyczne muffiny, ale na szczęście znalazłam w  TK Maxx specjalną blachę na 24 mini muffiny 




PIERNIKOWE MINI MUFFINY:

-1 szklanka cukru
-2 szklanki mąki
-2 łyżki kakao
-2 łyżeczki proszku do pieczenia
-1/2 łyzeczki sody oczyszczonej
-2 łyżki gotowej przyprawy do piernika
-2 łyżki miodu
-100 g margaryny
-3 jajka
-250 ml mleka

Masło utrzeć z cukrem, dodać jajka, miód, mleko i wszystko razem dokladnie ucierać. Dodać pozostałe "suche" skladniki i delikatnie wymieszać. Piekarnik rozgrzać do 200 st. C, ciasto przełożyć do malutkich papilotek wstawionych na blachę do pieczenia i piec ok 15-20 minut. Po wystudzeniu polać polewą czekoladową. Ja używam gotowej z ciemnej czekolady, ale możecie oczywiście zrobić ją same wg ulubionego przepisu:)

Trzymajcie się cieplutko!
m.


Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...
Kalinka