01.12.2012

DIY: KALENDARZ ADWENTOWY / advents calendar


Nadszedł w końcu jeden z ulubionych dni moich dzieci: 1 grudnia- pierwszy dzień adwentowego kalendarza.
Wczoraj wieczorem przygotowałam 24 malutkie pudełeczka, do których włożyłam drobne słodkie upominki i zapakowałam tak dokładnie, żeby nie można było podgladać, co będzie w nastepne dni

(zajęło mi to tak dużo czasu, ze nie miałam nawet chwili, 
żeby odpisać na komentarze i zajrzec na Wasze blogi, ale mam nadzieje dzisiaj nadrobię zaległości)



Pudełeczka zrobiłam z kartonu ze starego pudełka po whisky:P.
Są róznej wielkści, bez wieczka. Po włożeniu upominków (cukierki i ciasteczka, na każdy dzień po jednym dla każdego dziecka, czyli w sumie w każdym pudełeczku są 3:)) owinęłam je podwójną warstwą bibuły. Choinki i reniferki wycinałam z błyszczącego papieru z ulotek reklamowych i kolorowych magazynów prz pomocy ozdobnych dziurkaczów, które pożyczyła mi moja najmłodsza córeczka.
Etykietki na numerki z gazety codziennej. Biały i czarny sznurek:IKEA


Docelowo paczuszki znalazły się w malutkich skarpetkach starego, filcowego kalendarza adwentowego, którego ze wzgledu na złe światło nie sfotografowałam

(kalendarz wisi na poręczy schodów, gdzie nawet w dzień jest dość ciemno, a na dodatek przed miesiącem wypaliły sie wszystkie żarówki- mąż obiecał, że wkręci nowe, więc może do końca adwentu sie to stanie:)))))







Czy  macie już adwentowe kalendarze? 
buziaki
m.




72 komentarze :

  1. Yyyyy... ja jak zwykle nie wyrobilam sie z czasem:( Ale jestem na siebie zla! A Twoj jest cudny - uwielbiam:) Buziol!!!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dzięki:) Może choć z jednodniowym poslizgiem coś jeszcze zdążysz zrobić... (ja bardzo lubię odliczać dni do Świąt z adwentowym kalendarzem)

      Usuń
  2. Świetny i pomysłowy:)
    buziaki!

    OdpowiedzUsuń
  3. poskładać takie maleństwa-to jak małe origami,ale wygląda pięknie

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Nie robilam nigdy origami- wydaje mi sie za trudne:))

      Usuń
  4. Kochana, podziwiam, ile pracy i serca włożyłaś. =)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Pracy bardzo dużo- do trzeciej w nocy. A ile serca nawet nie potrafię policzyć:)))

      Usuń
  5. U mnie jak co roku nie ma żadnego hehe jakoś tak nigdy nie mam czasu aby coś przygotować;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja nie robiłabym wcale, gdyby nie dzieci- to dla nich taki wstęp do Swiąt...
      W srodku znajduja czasami tylko po jednym żelku, ale i tak radość z niespodzianki jest wielka:)

      Usuń
  6. Viola to jeden z N A J P I Ę K N I E J S Z Z C H kalendarzy adwentowych jakie widziałam .... CUDNY :)
    Podziwiam i pozdrawiam cieplutko

    OdpowiedzUsuń
  7. Super! tak, tak, u nas też jest. jak się uda to wstawię zdjęcia u siebie. świetna zabawa. Tyle że moja córka chciałaby rozpakować wszystko już dziś...

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Moja trojka dzieci pilnuje się wzajemnie, nawet żeby nie podglądać. O rozpakowywaniu nie ma mowy- ten kto by to zrobił zostanie przez pozostałą dwójkę napiętnowany:))))

      Usuń
  8. Maggie, cześć:)Bardzo fajnie to wymyśliłaś:) Pozdrowienia cieplutkie!

    OdpowiedzUsuń
  9. O_O
    chciałabym tyle czasu i cierpliwości!
    przepiękne prezenciki :D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Cierpliwość mam chyba zakodowaną w genach, a czasu ukradłam trochę ze snu...

      Usuń
  10. ale piekny,mnie braklo pomyslowosci ale widzac Twoj mi wstyd i chyba zaraz zaczne cos tworzyc:Pswietny jest bardzo ni sie podoba:P

    OdpowiedzUsuń
  11. o matko! ALE CUDOWNOSCI! MATKO !
    ale się podekscytowałam :)
    PRZEPIĘKNE!

    OdpowiedzUsuń
  12. Świetasowy!
    pięknie to wykombinowałaś, coś z niczego, tak lubię!

    OdpowiedzUsuń
  13. Piękny, super pomysł, jest naprawdę wyjątkowy! My też mamy swój, pierwsze słodkości już pochłonięte przez Franka ale nasz nie jest taki cudny jak Twój!
    Buziaki,
    ps. u mojego M też wszystko musi nabrać najpierw mocy urzędowej:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Nie wierzę, że nie jest piękny:) Oglądałam właśnie Twój uroczy dom w magazynie i jakoś nie moge sobie wyobrazić, że miałabyś w nim coś nie zbyt ładnego:))

      Usuń
  14. Ja na swój , a raczej jego podstawę czekam i czekam i mam nadzieję, że w poniedziałek będzie już u mnie:)))
    jutro planuje przygotować pakuneczki:)
    Twój jest śliczny. bardzo ładnie ozdobiłaś te paczuszki:)
    buziaki

    OdpowiedzUsuń
  15. Super kalendarz, brawo za kolory! Moje ulubione:-)

    OdpowiedzUsuń
  16. Z ja w tym roku oprócz takiego z czekoladkami zrobiłam dzieciom taki z zadaniami, ciekawe jak się sprawdzi? Codziennie inne zadanie przybliżające je do Bożego Narodzenia. Twój kalendarz jest przecudny :-)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Super pomysł z tymi zadaniami- w przyszłym roku też dołożę im zadania do słodyczy:)))

      Usuń
  17. Ale oryginał, super pomysł!!!
    Ja niestety w tym roku nie będę miała chyba takiego kalendarza, nie mam kiedy go zrobić i brak mi pomysłu ;(
    Pozdrawiam gorąco!!!!

    OdpowiedzUsuń
  18. Pięknie to zrobiłaś, profeska w każdym calu!!!!

    OdpowiedzUsuń
  19. my nie robimy takiego kalendarza ale za rok juz będzie, bo dla dzieci to ogromna frajda :))

    Śliczne kolory :))) świetny pomysł na cyferki- taki nowatorski! bardzo mi się podoba :))

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dzięki:) Koniecznie rób Damiankowi takie kalendarze. To nie tylko jest dla dzieci radość, ale też bardzo uczy cierpliwości i systematyczności:))

      Usuń
  20. Piękny, naprawdę , jestem zachwycona :) Wielki efekt przy minimum nakładów:)cudny:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. To prawda, że kosztuje niewiele: Żelki, karmelki, trochę kartonu, bibuły i sznurka...

      Usuń
  21. Wspaniały...ja swój wygrałam w candy;) ale już mam pomysł na przyszłoroczny;)
    Pozdrawiam cieplutko

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Wiem; też sobie ostrzyłam na niego pazurki:))

      Usuń
  22. Rewelacja!
    Moje ulubione kolory :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Moje tez. Tylko dzieci troche marudziły, że bez czerwonego:)

      Usuń
  23. o rany jaki dizajnerski, świetnie wygląda, bardzo mi się podoba kolorystyka i sposób zapakowania,
    miłej niedzieli,
    Marta

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Oj, Marta, ale ładnie napisalaś: dizajnerski:) Az mi sie cieplutko zrobiło... Dzięki:)

      Usuń
  24. Prześliczne! mój taki raczej staroświecki, a Twój... bajkowy :-)

    OdpowiedzUsuń
  25. Tak piekny, ze az zal ukrywac te pakunki w skarpetkach;)
    Wszystko mi sie w nim ogromnie podoba!
    U nas w tym roku bialy, ale tez z wlasnej pracy, nie gotowiec.
    Satysfakcja z efektu koncowego bezcenna, nie?
    Milego wieczoru!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Powiem Ci, że też chciałam paczuszki powiesić same, ale moje dzieci są tak przywiązane do starego, filcowego kalendarza i do miejsca, w którym zawsze wisi,że w końcu uległam:) A satysfakcja i radośc dzieci są nieporównywalne z niczym...

      Usuń
  26. ślicznie Ci to wyszło!!!!dzieciaki na pewno są zachwycone:)bardzo podobają mi się te male paczuszki, takie ascetyczne, proste, wedle zasady "less is more", uwielbiam!!!!ja tez zrobiłam, ale łodycze "dowieszam"systematycznie:)buźka

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja swoim ćwicze charakter i nakładam słodycze od razu na 24 dni:))))

      Usuń
  27. Świetny pomysł, co prawda nie korzystam z takiego wynalazku, ale cukiereczki z pudełeczek by się zjadło ;) Bardzo ładnie prezentuje się przy okazji.

    OdpowiedzUsuń
  28. piękny, nic dodać nic ująć! :D

    OdpowiedzUsuń
  29. super pomysł - ja juz mam:)

    OdpowiedzUsuń
  30. Witam...
    kalendarz jest boski;) bardzo mi sie u ciebie podoba:)
    Pozdrawiam Goraco...

    OdpowiedzUsuń
  31. Świetny kalendarz!!! Moja 19-letnia dziecinka nie używa kalendarza adwentowego odkąd wyprowadził się na studia :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Nasza osiemnastolatka mieszka jeszcze z nami i razem z maluchami codziennie wyjada smakołyki z kalendarza:))

      Usuń
  32. A numerki losowo będą wyciągane, czy trzeba pogrzebać i odszukać właściwy? :)))
    Świetny pomysł i zabawa przednia. Pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Każdy prezencik ma swoje miejsce, bozostał włozony do jednej z 24 małych skarpeteczek:))

      Usuń
  33. Nigdy nie miałam adwentowego kalendarza! Aż mi żal, jak patrzę na Twój!
    Mąż obiecał wkręcić żarówki? Na mojego działa najlepiej, jak ja się przy nim biorę za to, o co go prosiłam. Od razu pędzi do roboty ;)

    Pozdrawiam!
    Żelikowska

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. A widzisz! Jak ja się biorę za coś, co miał zrobić dawno temu mój mąż, to on z ulga czeka aż skończę:))))))

      Usuń
  34. I love adviento calender... I love your blog
    Angelica

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Thanks Angelica for visiting on my blog and nice comment:)

      Usuń
  35. Ja nie mam kalendarza.Chyba kupię taki z czekoladkami:-) świetnie Ci wyszło! Dzieci pewnie zachwycone:-) p.s. przejeżdżałam wczoraj obok Ciebie:-)
    p.s. już u mnie kolory widoczne!buziaki!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Szkoda, że nie zajrzałaś:) Obchodziliśmy uroczyście 18-te urodziny naszej najstarszej corki...

      Usuń
  36. Czy mogę go pokazać na blogu w tym roku , jest piękny, szukam ciągle jakiś inspiracji i wpadł mi Twój , jest przecudowny, taki jakiego szukałam. Pewnie nie zrobię równie ładnego ale wykorzystam pomysły, mam nadzieję, że będę mogła skorzystać, pozdrawiam, /oczywiście podlinkuję/ :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Oczywiście Kochana! Będzie mi bardzo, bardzo miło:)

      Usuń

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...
Kalinka