03.11.2012

Bułka z bananem i zielona herbata...


Nie ma chyba w Polsce osoby, która nie słyszałaby o słynnej diecie mistrza Małysza. 
Kilka lat temu bowiem, jeden z najsłynniejszych skoczków narciarskich świata, Adam Małysz pytany o źródło swoich sukcesów powiedział między innymi, że jest to zasługa specjalnej diety
składającej się z bułki i banana:)
Było to przedmiotem żartów, ale również dociekań rywali Małysza...
Ostatnio okazało się jednak, że taka dieta ma swoje naukowe uzasadnienie. 


Na­ukowcy z North Ca­ro­lina Re­se­arch Campus po­twier­dzili niedawno to, co Adam Ma­łysz wie­dział juz kil­ka­na­ście lat wcze­śniej: ba­nany dają ta­kiego sa­mego kopa ener­ge­tycz­nego, co na­poje izo­to­niczne, a przy tym mają o wiele mniej kalorii.

Ba­dania prze­pro­wa­dzono na grupie tre­nu­ją­cych ro­we­rzy­stów. Spor­towcy w trakcie trzy­go­dzin­nego tre­ningu, co 15 minut spo­ży­wali szklankę izo­to­nika, albo po­łówkę ba­nana. Eks­pe­ry­ment po­kazał, że ba­nany do­star­czały ro­we­rzy­stom więk­szej ilości potrzebnych skład­ników, przede wszystkim an­ty­ok­sy­dantów, któ­rych nie za­wie­rają na­poje izotoniczne.
Ba­nany są także cennym źró­dłem po­tasu, wi­ta­miny B6 i błon­nika. Na­ukowcy jed­no­znacznie stwier­dzili, że ba­nany za­wie­rają taką mie­szankę  cu­krów, któ­rych spor­towcy po­trze­bują do pod­nie­sienia po­ziomu energii. (via)



Zapytacie, co ma do tego Gwyneth Paltrow? Otóż ma, bo właśnie z jej ksiązki kucharskiej, którą dostałam niedawno na imieniny (w realu mam na imie Viola), pochodzi przepis na wyjątkowo pyszną bułkę z bananem. Gwyneth nazywa ją: "Francuska grzałka z chałki"
Ja ten jej przepis nieznacznie zmodyfikowałam: chałkę pokrojoną na plastry ok. 2 cm, podsmażam z obu stron na maśle na rumiano ( nie moczę wcześniej w roztrzepanym jajku, jak podaje Gwyneth), nakładam plasterki banana i polewam płynnym miodem 
(w oryginalnym przepisie jest syrop klonowy, za którym primo: nie przepadam, secundo: miód jest zdrowszy i na dodatek podobnie, jak banan jest bardzo bogatym źródłem antyoksydantów). 

Jeśli do takiej bułki z bananem zrobimy sobie zieloną herbatę, która jak wiadomo jest kopalnią antyoksydantów, to będziemy mieć niezwykle zdrowe i do tego przepyszne śniadanko:))
Ja osobiście nie przepadam za czarna herbatą, za to bardzo lubię zieloną, szczególnie jaśminową (idealna na stres i zmęczenie), ucieszyła mnie więc bardzo paczka, która dostałam od firmy Big Active z ogromnym zapasem zielonej herbaty w kilku smakach (dzięki Marta:)) 
A swoją drogą Puchar Świata w Skokach Narciarskich rusza już za kilka tygodni:))
buziaki 
m. 

P.S. ten piękny, porcelanowy dzbanek ze wzorem indisch blau (pisałam o nim tutaj) odstapiła mi jakiś czas temu przeurocza właścicielka bloga Meis Ideis, Marta. Thx:)). (filiżanka to Green Gate)



69 komentarzy :

  1. Wiadomo, naturalne zawsze będzie lepsze i zdrowsze. Banany uwielbiam, a taka bułka z bananem wygląda niezwykle smakowicie. Muszę się zaopatrzyć w te owoce na jutro, bo czeka nas ponad 50 km na rowerach.
    Miłego weekendu.
    M.

    OdpowiedzUsuń
  2. Ciekawy przepis:). Uwielbiam banany! A dzbanuszek cudny, taki jak lubię, w niebieskie wzorki:)
    buziaki!

    OdpowiedzUsuń
  3. oj tak to musi być przepyszne :) spróbuję koniecznie w przyszły weekend :) tylko muszę zaopatrzyć się w chałkę

    OdpowiedzUsuń
  4. ja niestety nie dotknę miodu:(((( ale banana,,,czemu nie!!!!!!!!!!!

    OdpowiedzUsuń
  5. A to ciekawe! Trzeba wypróbować, oj trzeba. :D

    OdpowiedzUsuń
  6. dużo słyszałam o tej ksiące i prostych, szybkich przepisach...
    a bułka z bananem, ech - pamiętam poczatki Małysza...
    kazda niedziela zimowa w domu była nasza :)

    OdpowiedzUsuń
  7. Ostatnio kupiłam zieloną herbatę , liściastą, z żurawiną. Pięknie pachnie i jest pyszna:)))polecam. Turniej Masters, tam Szarapowa ciągle podjadała banany:)))) Coś w tym jest. Miód uwielbiam, pozdrawiam:)))

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Jeśli je je taka superwomen jak Szarapowa, to chyba warto:)))

      Usuń
  8. No wygląda apetycznie!!!!
    A zielona herbatka i u mnie często gości ;) Zdrowa, trzeba pić!!!
    Pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
  9. hej hej:)
    mmm no proszę, że ja jeszcze nie jadłam jeszcze takiej grzanki z banankiem:) a zrobię sobie dzisiaj:)))
    piękny dzbanek i filiżanka!
    ściskam ciepło i dobrego weekendu

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Już sobie wyobrażam jak Cię po niej roznosi energia:))) buzka

      Usuń
  10. szkoda, że dziś rano o tym nie przeczytałam zanim zabrałam się za sprzątanie, bo potrzebny mi był kop energetyczny. ale będę o tym pamiętała. fajne pierwsze zdjęcie ;) dzbanek cudny

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. No, no! Po tych grzankach można bić rekordy w sprzątaniu jak Małysz na skoczni:)))

      Usuń
  11. Mam tą książkę i nawet patrzyłam na przepis, ale właśnie moczenie w jajku mnie zniecheciło, a Twoja modyfikacja bez jajka bardzo mi przypadła do gustu:P Pozdrawiam serdecznie Jula

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja tez nie lubie takich maczanek i dlatego z jajka zrezygnowalam xD

      Usuń
  12. powiem szczerzy, ze z diety Małysza śmiałam się zawsze do rozpuku, ale Twoja wersja wygląda naprawdę smacznie:)ja bym się na takie śniadanie skusiła, akurat kupiłam dzisiaj chałkę więc kto wie???co do dzbanka i filiżanki...jakby Ci się kiedyś znudziły (i chciałabyś się ich pozbyć(co chyba graniczy z cudem) to pamiętaj: WYBIERZ MNIE!!!!! pozdrawiam cieplutko:)Marta

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Chyba przyjdzie Ci poczekać trochę:))) filiżanke mam dwa dni, a dzbanek kilkanaście, więc na razie o nudzie nie ma mowy:)))

      Usuń
  13. A my rozgniatamy banany na chrupiących bułeczkach... Też samczne...

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Tej wersji bułki z bananem nie znam, ale brzmi smakowicie:)

      Usuń
  14. Uwielbiam banany i uwielbiam Gwyneth:-) Musze sobie takie sniadanko zrobić! Pozdrowionka ciepłe!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Jeśli lubisz Gwyneth to pewnie znasz jej stronę GOOP. Jeśli nie-koniecznie zajrzyj:)))

      Usuń
  15. Primo - cudna porcelana :)
    Secundo - energetyczne pyszności :)
    Tertio - cudnego weekendu Violu :***

    OdpowiedzUsuń
  16. genialnie - i smacznie i zdrowo - lubie tak:))) a ksiazka wyglada tez zachecajaco...warto kupic?:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Warto na 100. Jest w niej mnóstwo świetnych i prostych przepisów:))) wyprobowalam np. zimowe pieczone warzywa w miodzie i musztardzie-cieszyły sie większym powodzeniem niż tradycyjne frytki:))

      Usuń
  17. A ja się dziś zastanawiałam, kiedy Puchar rusza:-) Już nie mogę się doczekać:-) I na herbatki też czekam:-)
    Ale kusisz smakami:-) do wypróbowania koniecznie:-) buziaki!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Robiłam je dzisiaj na śniadanie. Jakbym wiedziała, ze lubisz zadzwonilabym, żebyś przyjechała:)))

      Usuń
  18. My często jadamy to śniadanie na sposób grecki-do grzanek na maśle i z miodem dobieramy jogurt grecki i brzoskwinię (latem świeżą,zimą z puszki) :) Polecam -pycha!!! Pozdrawiam D.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Do tego jogurt pełen dobroczynnych probiotycznych bakterii.... No, no! Nie tylko brzmi pysznie, ale coraz zdrowiem wyglada:))

      Usuń
  19. Smacznie i niecodziennie, bo mało kiedy zdarza zjadać mi się śniadanie na słodko:)
    Pozdrawiam:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja mam 3 dzieci, więc słodkie sniadanko jest u mnie zawsze bardzo trendy:)

      Usuń
  20. Uwielbiam banany - chyba się skuszę:)

    OdpowiedzUsuń
  21. Bułka z bananem, coś w tym jest :D
    Dziękuję za odwiedziny, tym bardziej mi miło, gdyż od dłuższego czasu obserwuję Twojego bloga i zawsze szukam tutaj inspiracji :)
    Podobny herbaciany prezent odpakowałam wczoraj i nie wciąż nie mogę przestać się zachwycać :)

    OdpowiedzUsuń
  22. nie moje połączenie :)
    ale zieloną herbatę chciałabym pokochać miłością najczystszą :D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ten komentarz został usunięty przez autora.

      Usuń
    2. Najczystsza jak"pure green tea":))

      Usuń
  23. Małgosia jest Violą... nie wiem jak przeżyję tą wiadomość!!!

    A kanapka z bananem miodem, musi być super smaczna!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. A dokładnie V.M.:)) z czego bardziej lubię to drugie imię moja kochana m13:))))))

      Usuń
    2. he he no tak M13, Maggie :*

      Usuń
  24. :) no piękne zdjęcia!
    Banany :)
    a z Nutttttelllllą też zdrowe? :) hihi
    pozdraawiam,

    OdpowiedzUsuń
  25. Hmm... nie słyszałam, ale to ciekawe, niestety nie z mojej bajki ;))
    moje 11 kg w dół poszło i idzie nadal jak właśnie wyeliminowałam z diety bułeczki, słodkie owoce i miodek... że o innych rzeczach nie wspomnę, więc nawet nie spróbuje bo nie mogę, ale jeśli komuś to służy to czemu nie, jestem za ;))
    wzorek z dzbaneczka uwielbiam , mam kilka skorupek u siebie, piękny prezencik dostałaś kochana ;))
    buziaki!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Masz racje Ulenko w 100% Nie każdy haruje tak cieżko jak sportowcy i nie potrzebuje aż tyle energii:)) Czasami powinnismy w trosce o figure i zdrowie, poprzestać na zielonej herbacie:)))

      Usuń
  26. o kochana, jakbym od stycznia była tylko na zielonej, to byłabym cieńsza od nitki jedwabnej ;))), paradoksalnie jak wiesz spożywam mnóstwo kalorii tyle,że w postaci wysokoenergetycznych potraw, bez węglowodanów i cukru które nie mają tuczących właściwości a dają właśnie niezłego kopa do działania, energię na cały dzień i powodują, że tłuszcz nie tylko nie odkłada się organizmie a jeszcze się spala swój własny ... przyjemne odchudzanie bez uczucia głodu ;))) a zielona piję bo lubię ;))
    dobrej nocki :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Podziwiam Cię za wytrwałość w tej diecie- tyle miesięcy bez weglowodanów!

      Usuń
  27. nawet nie wiedziałam o takich właściwościach bananów:) a śniadanko wygląda smakowicie- trzeba będzie spróbować:)Pozdrawiam Ala

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Spróbuj koniecznie- takie sniadanie naprawdę daje energie na cały dzień. Sprawdziłam wczoraj:)))

      Usuń
  28. Banany najbardziej lubię na ciepło:)Przepis wypróbuję, bo zdjęcia barzo zachęcające:)

    OdpowiedzUsuń
  29. trafiłam tutaj dzięki spisowi ... tak pięknie, że zostaję
    ...a jutro obowiązkowo banany na śniadanie...

    OdpowiedzUsuń
  30. piękny dzbanuszek. Te niebieskie wzorki :)
    Hmm.. o takiej kanapce jeszcze nie słyszałam. Może się skuszę :)
    Pozdrawiam :)

    OdpowiedzUsuń
  31. Nie przepadam za bananami, może dlatego słabo skaczę ;-) Ale po Twoim poście na pewno skuszę się na taką kanapkę, wygląda pysznie!

    OdpowiedzUsuń
  32. this looks so delish! thaks for sharing.
    lovely food photo too.

    have a great day/week ahead~

    plus: i just love your blog!!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Thx:) I'm very happy you find my blog:)
      Kisses

      Usuń
  33. Good morning! That looks so yummy!

    OdpowiedzUsuń
  34. Ach to teraz już wiem, czemu na śniadanie muszę zjeść tego banana - intuicja organizmu tym cenniejsza, jak poparta badaniami naukowców ;)

    OdpowiedzUsuń
  35. Bardzo miłe wiadomości! Lubię banany, ale mam z tyłu głowy, że są kaloryczne. Teraz odpuszczę takie myślenie;). Pozdrawiam!

    OdpowiedzUsuń
  36. Muszę koniecznie wypróbować takich grzanek :) Uwielbiam wszystkie te składniki! :)

    OdpowiedzUsuń
  37. just stopping by to say hi and thanks so much for following Cut and Dry.
    following right back! i just love your blog!!

    have a great day:)

    OdpowiedzUsuń
  38. Banany? Nie lubię... Miód? Bleee...
    Ale to Twoje wygląda apetycznie :)

    Zapraszam do mnie na candy :)

    OdpowiedzUsuń

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...
Kalinka