30.10.2011

Z Dziupli Sowy...



Dotarła już do mnie paczuszka z wygranym candy od Marty z "Dziupli sowy".  A w niej śliczny obrazek z marynistycznym motywem i woreczek w paski wypełniony pachnącą lawendą.
Marta- dziękuję raz jeszcze!
Będą idealnie pasować do dziecięcej sypialni na naszych Kalinkach.  Pokoik jest w stylu nautical, który bardzo lubię i, co najważniejsze, zaakceptowany został przez dzieci:) Obrazkiem też są zachwycone i już nie możemy się doczekać żeby go tam powiesić. 
Mam nadzieję, że pogoda będzie nas też rozpieszczać w listopadzie i uda nam się jeszcze raz na Kalinki zajrzeć...








Kochani,  prawda że ładne?  Zdjęcia mojego autorstwa są dalekie od ideału, ale uwierzcie na słowo: obrazek jest uroczy, a lawenda pachnie obłędnie.
Jak powieszę je w domku, to jeszcze raz obfotografuję- może wyjdą mi lepsze fotki.
To tyle na razie.
 Pozdrowienia dla nowych znajomych i dla wszystkich, ktorzy tu do mnie już jakiś czas zaglądają.
Dobrej nocy
Maggie

29.10.2011

Halloween? Happy Weekend!






Nie jestem zwolenniczką stricte świętowania Halloween, ale bardzo lubię stylistykę tego dnia i związane z nim gadżety.
Szczególnie zaś dynie... 
W kazdej formie: tej najbardziej klasycznej z wyciętymi otworami i świeczką w środku; a ostatnio białe dynie połączone z czarnymi "halloweenowymi" symbolami.
 Białe są delikatne, eleganckie, bardzo w stylu New England ( jedna z odmian białej dyni nazywa się nawet New England Pie). Są znacznie twardsze niż pomarańczowe, można w nich rzeźbić i można je malować- najlepiej czarnym permanentnym mazakiem.
Takie malowane dynie zrobiła moja najstarsza córka.
Najbardziej podoba mi się ta z szerszeniem...


 



Dynie pochodzą z mojego ogrodu (tutaj).



Pomarańczową kupiłam na zupę, ale też miała swoje pięć minut poza garnkiem...









Dynie stały sobie na tarasie i nagle pojawił się... czarny kot... Bardzo oczywiście zaprzyjaźniony






Pewnie przeczuwał co będzie wieczorem...









A wy - czy  lubicie Halloween?

Pozdrawiam serdecznie
Miłego weekendu
M.


27.10.2011

Kalinki jesiennie...

Powoli kończymy sezon letniskowy, jest juz zbyt chłodno na  nocowanie w domku, ale spędziliśmy tam jeden piękny weekendowy dzień. W końcu powiesiliśmy półeczki nad łóżkiem w naszej sypialni:



 i postawiłam na nich piękne świece z zimowej kolekcji IKEA


I moją ukochaną ceramiczna butelkę- pamiątkę z śródziemnomorskich wakacji


Tabliczki kupionej w Amsterdamie już nie zdążyliśmy przykręcić, zapatrzyliśmy się na jesień...
 










21.10.2011

Turquoise chandelier

Jeśli szukalibyśmy biżuterii dla domu, to byłby to na pewno żyrandol z prawdziwych turkusów (Turquoise Empire Chandelier) firmy Marjorie Skouras Design.
Jest baaardzo drogi (ok. 7000$), więc pozostaje tylko na niego popatrzeć.
A może zrobić podobny samodzielnie?

House Beautiful




Marjorie Skouras










Marjorie Skouras

Black kitchen 2 - IKEA RAMSJÖ

W ofercie IKEA w tamtym roku też pojawiła się czarna kuchnia, która zachwyciła mnie od pierwszego wejrzenia. Może na zasadzie kontrastu z moją jasną "domową" kuchnią w kolorze waniliowym, którą mam juz 10 lat i oczywiście chciałabym już inną. 
Ta czarna  kuchnia z IKEA w Nazywa się RAMSJÖ i jest właściwie czarno-brązowa. Do dużej i małej kuchni:











 Kuchnia z nowego katalogu IKEA 2012

19.10.2011

Black kitchen and... Gwyneth Paltrow

Dzisiaj kuchennych marzeń ciąg dalszy... Kuchnie w kolorze czarnym. Dość odważny pomysł na kuchnię, ale wygląda - moim zdaniem- świetnie. Klasycznie, ale z pazurkiem...


via





Właścicielką pięknej czarnej kuchni poniżej jest: aktorka Gwyneth Paltrow



Ja jestem zachwycona wyspą z blatem z surowego drewna zestawioną z czarnymi meblami. No i ten biały żyrandol- bardzo glamour...



Kuchnia nie jest tylko kolejnym pieknym wnętrzem w domu gwiazdy, ale spelnia też rolę zwyczajną i uzytkową, ponieważ Gwyneth lubi gotować. Jej przepisy, jak również wiele innych ciekawostek lifestylowych, można znaleźć na autorskim blogu GOOP oraz w wydanych przez nia książkach kucharskich:






18.10.2011

Rustic Kitchens

Na Kalinkach do generalnego remontu pozostała mi jeszcze tylko (a może "aż") kuchnia. Dlatego zaczęłam szukać inspiracji kuchennych. Decyzji co do ostaecznej kolorystyki jeszcze do końca nie podjęłam: na pewno biel, dodatek niebieskiego z ceramiki i porcelany, może czerwień?, może żółty? Albo naturalne kolory drewna. Bo ma być naturalnie, trochę skandynawsko, trochę rustykalnie, trochę shabby. Nie tak elegancko, jak w kuchniach stylu New England, chociaż takie białe z dodatkiem czerni też bardzo lubię.

Zdjęcia kuchni rustykalnych zamieszczone poniżej pochodzą z czasopisma Arcitectural Digest:

Ta z żółtą wyspa podoba mi się najbardziej:


















Bardzo podoba mi się też kuchnia z hotelu La Maison sur la Sorgue z czerwonymi kafelkami:



CDN.

17.10.2011

MET




Wytłumaczę się teraz z mojej małej aktywności blogowej w ten weekend.

Otóż ma ona związek z Metropolitan Opera...
Jak już kiedyś pisałam (tutaj) jestem fanką opery, a Metropolitan Opera w Nowym Jorku jest mekką dla każdego miłośnika muzyki operowej. Największe światowe gwiazdy, najsławniejsi reżyserzy, doskonała orkiestra prowadzona przez znanych dyrygentów, olśniewające scenografie wystawianych oper, wspaniałe kostiumy - wszystko to sprawia, ze każdy spektakl jest wydarzeniem.
Jednak z powodu odległości jaka dzieli nas od USA wyprawa na kolejne premiery do MET jest raczej mało możliwa. Ale jak to mówią- nie przyszła góra do Mahometa, przyszedł Mahomet do góry (if Mohammed will not go to the mountain, the mountain must come to Mohammed)...
I to w sensie dosłownym- dzięki technologii Live in HD, dzieki której w tej samej chwili widzowie na całym świecie mogą "na żywo" oglądać przedstawienia z Metropolitan. Transmisje można oglądać w 1200 teatrach i kinach 42 krajów na świecie.
Ja mam to szczęście, że w Łodzi Filharmonia Łódzka jako pierwsza w Polsce zaczęła transmitować spektakle z MET, więc od kilku sezonów jeden lub dwa razy w miesiącu czuję się jakbym była w Nowym Jorku... 
Transmisje odbywają się w technologii High Definition, na ogromnym ekranie o wymiarach 6x11 m, przy użyciu nowoczesnego systemu transmisji dźwięku Dolby Digital 5.1 Surround.

Do Łodzi dołaczyły tez później inne miasta:
Lista kin i teatrów z Live in HD w innych krajach dostępna jest tutaj





W ten weekend, na rozpoczęcie kolejnego sezonu transmisji, Metropolitan zaprosila nas na operę "Anna Bolena" Gaetano Donizetti'ego w inscenizacji Davida McVicara z cudowną Anną Netrebko w roli tytulowej.




Jest to historia Anny Boleyn, niewinnie skazanej na śmierć żony Henryka VIII, który zakochany w Jane Seymour, pragnie pozbyć się prawowitej małżonki Anny. Knuje więc intrygę, by móc oskarżyć ją o niewierność. Sąd daje wiarę królowi i Anna zostaje niewinnie skazana na śmierć. Ta opera była pierwszym dziełem Donizettiego, które zyskało światową sławę i przyniosło mu prawdziwy sukces. Dopiero później powstały takie dzieła, jak „Łucja z Lammermooru”, „Linda z Chamounix” czy „Don Pasquale”, które ugruntowały jego sławę jako jednego z najsłynniejszych włoskich twórców operowych XIX wieku.





Anna Netrebko- wybitana rosyjska sopranistka jest laureatką głównej nagrody w konkursie im. Rimskiego-Korsakowa w Petersburgu. Już jako 24-latka po raz pierwszy wystąpiła w Stanach Zjednoczonych: na scenie opery w San Francisco. Publiczność The Metropolitan Opera oklaskuje ją od 2002 r. Występuje także na festiwalu w Salzburgu, w londyńskim Covent Garden, Operze Wiedeńskiej, nowojorskiej Carnegie Hall i na wielu najbardziej prestiżowych scenach kilku kontynentów. 



Anna Netrebko jest nie tylko pierwszą divą operową naszych czasow, ale też niezwyklej urody kobietą, zmysłową, inteligentną, z temperamentem i odwagą gwiazdy pop.


Bo ktora inna diva odważyla sie pozowac do Playboya?



 I jaka inna śpiewaczka nagrala DVD z teledyskami? W jednym z nich wykonala „Pieśń do księżyca” – z opery Dworzaka „Rusałka”- pływając na dmuchanym materacu w białym kostiumie kąpielowym.

Sacrum czy profanum?
Jedno jest pewne: "taki głos, w takim ciele zdarza się raz na sto lat"



15.10.2011

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...
Kalinka