27.09.2011

Przepis na życie...

Ogladam ten serial z przyjemnością juz drugi sezon, bo jest w nim wszystko to co lubię: świetne przepisy kulinarne, sympatyczni bohaterowie, absurdalnie zawikłana fabuła, muzyka operowa i... kuchnia Anki.
Kuchnia Anki czyli główne pomieszczenie w ich domu, gdzie toczy się życie, prowadzi się rozmowy, Anka wymyśla swoje przepisy.
Kuchnia nie jest hitem designu, ale ma w sobie urok prawdziwego wnętrza.




Poza tym proste, jasne szafki w serialowej kuchni są dokładnie takie, jak w mojej, więc czuję się tutaj prawie jak w domu :))


Prawie- bo moim marzeniem jest posiadanie takiego miksera KitchenAid, jak ma Anka.
Ona ma czerwony, ja chciałabym kremowy lub biały...
  





I ta duża ilość świeżych ziół w kuchni...



I na koniec przepis, który przyswoiłam z serialowej kuchni i dzięki któremu od kilku miesięcy jestem bardzo sławna wśród przyjaciół moich dzieci :)) 
Bo dzieci uwielbiają spaghetti bolognese i uwielbiają pulpeciki...Więc połączenie tych dwóch pomysłów kulinarnych jest dla dzieciaków hitem! 
Podaję przepis oryginalny z serialowego bloga, a moje zmiany w przepisie zaznaczyłam kursywą

Pulpety bolognese

Składniki:
po pół kg mięsa mielonego wieprzowego i wołowego
2 ząbki czosnku
1 jajko
1 czerstwa bułka- ja robię bez bułki
tarty parmezan (2 łyżki stołowe) -i bez parmezanu
natka pietruszka, sól i pieprz -dodaję też posiekaną miętę

Na sos:
- puszka pomidorów krojonych lub 4 świeże,
- 4 cebule
- 2 ząbki czosnku
- sól, pieprz, oregano, oliwa z oliwek

Sposób przygotowania:
Mięso wymieszać, dodać rozgnieciony czosnek, namoczoną i odsączoną bułkę, jajko, tarty parmezan i pokrojoną natkę pietruszki, doprawić do smaku solą i pieprzem, całość wyrabiać do uzyskania jednolitej masy. Formować ręcznie kuleczki, wrzucać do osolonej gorącej wody na ok. 3-4 min, po wyjęciu z wody wkładać do rozgrzanego do 180 stopni piekarnika na ok. 10 min.

Przygotowanie sosu: cebulę drobno posiekać, zrumienić na patelni, do garnka wrzucać kolejno krojone pomidory z puszki, rozgnieciony czosnek i zrumienioną cebulę, dodać oregano i gotować przez ok. 15 min, doprawić solą, pieprzem.

Upieczone kulki zalać sosem i podawać np. z makaronem.



Fot. z bloga Anki



12 komentarzy :

  1. Very *cooking inspiring*!
    :-)

    ♥ Franka

    OdpowiedzUsuń
  2. Ja też jestem fanką tego serialu. Dzięki za przepis na spaghetti bolognese.

    OdpowiedzUsuń
  3. Ta kuchnia serialowa również bardzo mi się podoba. Film zresztą też.

    Pozdrawiam

    Ada

    OdpowiedzUsuń
  4. Ja tez uwielbiam ten film. Moja sesja zdjęciowa kuchenna w hustce była zainspirowana właśnie tym filmem. Bardzo lubię jej półeczkę na której ma poukładane przyprawy. A mikser wprost uwielbiam ja marzę też marzę o kremowym.
    Pozdrawiam!

    OdpowiedzUsuń
  5. Cześć Kochana! Serialu nie znam, bo nie oglądam TV:) ale kuchnia wygląda na fajną, taką, której się używa, a nie która służy do "wyglądania" :)) Białe szafki kuchenne to moje marzenie.. I mam już plan:))jakie one będą.. Tyle, że muszę poczekać sporo czasu na nie:) Ale od czego są marzenia..
    Dzięki za przepis, sos boloński robię dosyć często w jego podstawowej wersji (mięsko plus sos pomidorowy), będzie zatem miła odmiana.
    Pozdrawiam cieplutko!

    OdpowiedzUsuń
  6. to jest i mój serial, a w tamtym sezonie Beatka miała w gabinecie moją tapetę :P

    tez mam dziś bolonese, ale w rozciapcianej formie i szarlotkę dietetyczną :P właśnie się dymi z piekarnika :)

    OdpowiedzUsuń
  7. Widzialam tylko kilka pierwszych odcinkow.Zapowiadal sie ciekawie. A te przepisy to oni w tym serialu podaja czy jak ?
    pozdrowionka :)

    OdpowiedzUsuń
  8. Ha, też mi się marzy taki mikser :)
    Serial ogląda się bardzo przyjemnie, to fakt :)
    Ciekawy przepis, muszę kiedyś wypróbować.
    Pozdrawiam :)

    OdpowiedzUsuń
  9. oglądam namiętnie i też "notuję" w głowie przepisy :)
    kuchni Ance zazdraszczam, miksera chyba jeszcze bardziej ;)
    pozdrawiam serdecznie
    Kasia

    OdpowiedzUsuń
  10. Super serial tez jestem jego fanką....A parapet w kuchni Anki wygląda podobnie jak u Mnie .Uwielbiam świeże zioła.Wczoraj zagrałam w totolotka i moim pierwszym marzeniem było, ze jak wygram to właśnie taki mikserek kupuje. ale skończyło się tylko na marzeniach .Pozdrawiam serdecznie Dorcia.

    OdpowiedzUsuń
  11. Dziekuję Wam kochane za odwiedziny!
    Dla Joe i wszystkich wielbicielek pomysłów Anki dołączam link do kulinarnego bloga serialu, z którego często korzystam.
    Dorcia- ja w totolotka nie gram, bo sie trochę boję takiej wygranej:), ale na wymarzony KitchenAid zbieram od kilkunastu miesięcy i może uda mi się zrobić sobie taki prezent na Gwiazdkę...
    Buziaki
    M.

    OdpowiedzUsuń
  12. Swietny post! Rowniez ogladam ten film/ nawet moj M. go oglada! A to juz cos znaczy. :)
    Ach ten Kitchen! Marzy i mi sie, w Toich kolorach!

    Pozdrawiam serdecznie!
    Dagi

    OdpowiedzUsuń

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...
Kalinka