13.09.2011

Nostalgia

Od dwóch tygodni nie byłam na Kalinkach. Po prostu nie mam czasu. Wrzesień jest dla mnie najtrudniejszym miesiącem w roku. Powrót do szkoły trójki moich dzieci wymusza wprowadzenie nowych zasad logistyki w rozwozeniu i przywozeniu ich do szkoły, dowożenia na jakieś dodatkowe zajęcia, ogarnięcie książek, zeszytów, haseł do "Librusa" ( dla niewtajemniczonych- dziennik elektroniczny, z ktorym rodzic ma obowiązek być na bieżąco), trzech klasowych zebrań organizacyjnych u każdego z nich, zebrania w sprawie Pierwszej Komunii Św. ( w moim przypadku to już ostatnia z trzech "Pierwszych") itd... No i ja i mąż też  wróciliśmy do swojej codziennej zawodowej pracy.
Częściowo już zapanowałam nad chaosem organizacyjnym, ale niestety jeszcze nie do końca.

A tam na Kalinkach mam jeszcze tyle rzeczy do zrobienia- pomalować krzesła, uszyć zasłony, powiesić wieszaki w łazience, i obrazki, ktorym naprawiłam ramki...

Ciekawe czy dojrzały juz winogrona? I czy zżółkły im liście?


Czy w starej wysychającej studni jest woda?


Czy nad Wartą nadal panoszą sie bobry?




I czy są juz grzyby? W okolicznych lasach jest ich co roku mnóstwo.
Bo jak sie zacznie grzybobranie to natychmiast rzucam wszystko i tam jadę!

To tyle w temacie "ciągoty- tęsknoty" na dzisiaj:)

Pozdrawiam Was wszystkich bardzo serdecznie- wszystkich fantastycznych ludzi jakich poznałam dzięki blogowi KALINKI SUMMERHOUSE- czyli po prostu... na Kalinkach.

Buziaki
M.


P.S. A na razie cieszę się ostatnimi dniami lata w przydomowym ogrodzie, o czym jutro.


3 komentarze :

  1. oh you took me back
    I havent collected mushrooms in a long time and now even forget which ones are good and which are bad lol

    OdpowiedzUsuń
  2. Maggie, dzięki za miłe słówko, życzę Ci pięknego września i owocnego grzybobrania

    OdpowiedzUsuń
  3. Poznaję Two blog i Kalinki i powiem tylko - cudnie tam masz! Kołowrotu szkolnego serdecznie współczuję - po wakacjach trudno zawsze wrócić w szkolne koleiny:)) i dzieciakom i rodzicom..
    Grzyby u nas już są w wielkiej obfitości, będą na pewno i u Ciebie:)
    Pozdrowienia serdeczne!

    OdpowiedzUsuń

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...
Kalinka