11.09.2011

"The Holiday". Dom Nr 2

Dzisiaj, zgodnie z wczorajszą zapowiedzią dom Amandy w Los Angeles, w którym zamieszkała Iris. Ten dom wielokrotnie był dla mnie inspiracją- głownie kolorystyczną- przy urzadzaniu domu głównego (czyli nie tego na Kalinkach). Spokojne beże i szarości z czysta bielą, gdzieniegdzie przełamane akcentami koloru wyszukanych dodatków i ciemnych kolonialnych mebli, sprawiają, że jest nowoczesny, ale jednocześnie stylowy i pełen ciepła.

Zacznę od łazienki, ktora bardzo mi się podoba- powiedziałabym, że od pierwszego wejrzenia:


Hol




Kuchnia:




Living




Schody


Sypialnia






I który Wam się bardziej podoba?
Dom Amandy w Los Angeles, czy domek Iris na angielskiej wsi?

9 komentarzy :

  1. Hello Maggie,
    a beautiful house!
    Hugs,
    Yvonne

    OdpowiedzUsuń
  2. Naturalnie ze domek na wsi podobal mi sie bardziej..tam czulabym sie swojsko, byloby mi cieplo no i w kazdym kaciku moglabym sie zaszyc..tu ladna jest tylko lazienka pozostale pomieszczenia sa piekne ale chlodne, tak jakby w nich nikt nigdy nie miszkal..przygotowane do zdjec do katalogu..to tylko moje odczucie..pozdrawiam Cie milo.)

    OdpowiedzUsuń
  3. oba oba :)) ze względu na film i jego klimat :))
    te wnętrza nabierają ciepła kiedy zamieszkuje w nim nowa chwilowa właścicielka i wlewa w niego swoje ciepło;))

    OdpowiedzUsuń
  4. Film bardzo mi się podobał :)
    A domki... dom na wsi przytulny,swojski, bardzo mi się podoba jego klimat.
    Dom Amandy piękny,wystylizowany, dla jednej osoby może ciut za duży ale już większa rodzinka mogłaby spokojnie w nim zamieszkać i ożywić swoją obecnością jego wnętrza :)

    OdpowiedzUsuń
  5. Hi Maggie!
    I love interior in movies, and The Holiday is a big favourite!

    OdpowiedzUsuń
  6. Domek na wsi...tylko moze w jakims innym kraju;)Piekne wnetrze,lubie taki klimat.Ale przyznam ze ta przestrzen chaty w LA jest imponujaca!Super posty kochana.Zawsze z niecierpliwoscia czekam na kolejne wpisy!Pozdrawiam cieplo:)

    OdpowiedzUsuń
  7. Dzieki za wszystkie swietne komentrze!
    Buziaki
    M

    OdpowiedzUsuń
  8. Love seeing all of these photos...one of my favorite movies and i love both houses even though they are complete opposites.

    OdpowiedzUsuń
  9. Ha:) ten amerykański ... ładny.. Ale za mało swojski i taki bardziej wystawowy.. Po latach gnieżdżenia się w rozmaitych M trudno odnaleźć się w takich metrażach :))
    Pozdrawiam cieplutko, na pewno będę do Ciebie zaglądać:)

    OdpowiedzUsuń

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...
Kalinka