24.08.2011

Wędrujące latarenki

Dostaliśmy ostatnio mnóstwo prezentów na nowe życie letniskowe. Głównie latarenki, bo przyjaciele znają moją słabość do nich. Latarenki wywołują więc mój nieustający zachwyt i nieustannie absorbują swoją obecnością. Latam z nimi po całym domku i przestawiam w różne miejsca, szukając najlepszego.
Oto dokumentacja moich wędrówek: 


Na początek dwie czerwone postawiłam w kominku...





Ale po zgaszeniu nie wygladały tam już tak dobrze i przeniosłam je na korytarz


 Nastepnie w tym samym miejscu postawiłam inny prezent

  
A potem mniejszą przeniosłam na półeczkę z porcelaną:


A większa trafiła na werandę i chyba tu zostanie...



5 komentarzy :

  1. Latarenki śliczne ale zakochałam się ponad wszystko w Twoich bielonych ścianach!Piękne!
    pozdrawiam,

    OdpowiedzUsuń
  2. Maggie, bardzo ładne latarenki. Dziękuję za miłe słowo pozostawione na moim blogu i za inspirację kolorem indygo - filżanki o których wspominałam pod Twoim postem są już moje:o)

    OdpowiedzUsuń
  3. Maggie latarenki są piekne, czym bieliłaś ściany?-wygladaja obłędnie!!!!

    OdpowiedzUsuń
  4. Dziękuję za komentarze- bardzo mnnie dopingują do dalszych działań.
    A co do farby na deskach- to jest transparentna farba do drewna "Bloom" firmy Liberon, kolor "zimowy szron".
    Buziaczki
    M.

    OdpowiedzUsuń
  5. Ja też uwielbiam latarenki.Zresztą nie wiem czy jest ktoś kto ich nie lubi?
    Wprowadzają ciepły klimat.Ogień zawsze przyciągał ludzi:)

    OdpowiedzUsuń

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...
Kalinka